majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
A ostrzegałam Was. Dobrze, że nic mu się nie stało.A ja głupia matka dałam małemu mały kawałek jabłuszka bo myslałam, że będzie tak jak u Gagulca a ten mi się zakrztusił i nie mógł zaczerpnąć powietrza przewróciłam go główką do ziemi i ręką złożoną w łódke klepałam go po pleckach aż zwymiotował całe wczesniejsze mleczko i ten nieszczęsny kawałek jabłkaJabłku MÓWIMY STANOWCZE NIE!!!!!!!


Ale jakoś daliśmy rade a po spacerku był znowu jabłuszko i jeszcze kawałek bananka.
jak na mezczyzne przystalo!
aż miło, że zaczyna nam jeść na nowo.