• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

Hehehe gratulacje izabela352 tak dorosłego facecika. My też tak probowaliśmy i wychodziło nieźle, ale jednak pozostaliśmy przy niekapku-narazie.
u nas niekapek nie przeszedl po prostu :baffled:

U nas dzisiaj była próba deserku z Hippa-czarne jagody z jabłkiem i jogurtem-byłam w szoku jak mały wsuwał:happy: aż miło, że zaczyna nam jeść na nowo.
uwielbiam patrzec jak piotrus wcina ze smakiem :tak:. i jak on bosko przy tym mruczy...:-D:-D:-D
 
reklama
A my dzis przezylismy szok:szok::szok::szok:
Byla pora obiadku i Stachu zaczal jak zwykle swoje jeki glodowe wiec dalam mu 2 male sloiki z mieskiem - tak 2! a co bede glodomorowi zalowac;-), jak bedzie mial dosc najwyzej nie doje. I po konsumpcji moj synalo zaczal znowu plakac, potem histeryzowac.Wiec mysle: ida zeby albo boli brzuszek. Po godzinie wrzasku, tulenia, zabawy, kladzenia do lozeczka...nie pozostalo mi nic innego jak dac mu mleko - 150 ml + kleik.
Wypill lapczywie i sie uspokoil, zasnal.
czy to mozliwe ze byl glodny??? 2 sloiki + mleko??? chyba jakiegos mini tasiemca ma;-):laugh2:
 
Justyna, to już lepiej dawaj sól. Vegeta to sama chemia.

Hruda, ja się nie dziwię, że Stachu głodny. Jeśli jest tak pełen energii jak Maciuś, to mnie już nic nie zdziwi w kwestii jedzenia:-D
 
My wczoraj próbowaliśmy małego przyzwyczaić do ryżu- mięciutki rozgotowany z startym jabłuszkiem i cynamonkiem i jedliśmy go 1,5 godziny ( jakieś 3 łyżeczki tego było)

Faktycznie świetny pomysł jutro mojej małej też zaserwuję - myślicie że moge podać zamiast obiadku??
No to fakt Stachu ma niezły apetyt ale pewnie jest tak ciekawy świata że musi jakoś naładować bateryjki :-D:-D
 
reklama
A my dzis przezylismy szok:szok::szok::szok:
Byla pora obiadku i Stachu zaczal jak zwykle swoje jeki glodowe wiec dalam mu 2 male sloiki z mieskiem - tak 2! a co bede glodomorowi zalowac;-), jak bedzie mial dosc najwyzej nie doje. I po konsumpcji moj synalo zaczal znowu plakac, potem histeryzowac.Wiec mysle: ida zeby albo boli brzuszek. Po godzinie wrzasku, tulenia, zabawy, kladzenia do lozeczka...nie pozostalo mi nic innego jak dac mu mleko - 150 ml + kleik.
Wypill lapczywie i sie uspokoil, zasnal.
czy to mozliwe ze byl glodny??? 2 sloiki + mleko??? chyba jakiegos mini tasiemca ma;-):laugh2:

Hruda to mój kiedyś po 190g obiadku płakał i nie pomyślałam, że jeszcze głodny :dry: R mu zrobił 200ml 2R i to wsunoł i poszedł spać.


A co do solenia to proszę nie wariujmy :laugh2: przecież nic się nie stanie jak się ociupinke posoli :tak: ja w zeszłą niedziele dałam małemu rosołek (na chrzcinach), który z pewnościa był gotowany na kostce rosołowej :-D nie musze pisać mu smakowało. Toż to małe smakosze, wiedzą co dobre.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry