• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
Agulka, a sama mu gotujesz? Maciuś nie lubi gotowych obiadków. Moje uwielbia:-). A dziś dostał odrobinkę na spróbowanie naszego obiadu: mięso mielone i makaron. (Robiłam zapiekankę, potem podam przepis, pychota). Baaaardzo mu smakowało:tak:
 
hruda- moj piotrek przedwczoraj zjadl gleboki talerz papki jarzynowej maminej roboty (tak, tak- caly gleboki talerz!) i po pol godzinie juz wolal jesc! dalam mu 200ml mleka i sie uspokoil. dlatego mnie juz tez nic nie zadziwi jesli chodzi o jedzenie :-D
 
majandra gotuje małemu sama. On naprawdę bardzo lubi jeśc tylko według mnie je mało.:-D Kiedy wkładam go do krzesełka a ja podchodzę z miseczką cieszy się niemiłosiernie.:-) A jak mu robię mleczko to więcej niż 120ml nie wciśnie. Zamyka buzię lub wypluwa.:no:
 
no właśnie tylko mówią że nie można dawać zupki z mięsem plus żółtko a ja kupuje dotowce i wszędzie jest te mięsko no oprócz tych po 4m ale tam jest praktycznie sama marchew i nic więcej... spróbuję dać jej ten budyń bądź kisiel, może się uda..
 
Mój wczoraj pożarł pół talerza brokułów, które mieliśmy do obiadu:-):-)
a żółtko dawałam mu po prostu samo bez niczego, ugotowałam sobie jajko na śniadanie i pół żółtka mi wyjadł
 
reklama
Ciekawa jestem kiedy ja sie doczekam, że moje dziecko zje takie ilości papu:oo2:. Bo teraz to ona ma chyba strajk głodowy:blink:.

He he, u mnie sytuacja podobna, choć bardziej z musu niż z potrzeby. Tymek je bardzo małe porcje np. mleka po 100 ml, mały słoiczek obiadku bądź pół dużego, za to częściej, bo co dwie godziny. Jest marudny, ale jak mu dam dokładkę to i tak marudzi, więc to pewnie przez zęby a nie z głodu. Przed chwilą też zrobił mi numer. Zjadł połowę ze 190gramowego słoiczka i już nie chciał więcej (drugi dzień dostaje te potrawy z większymi kawałkami no i nie za bardzo jest tym zachwycony). Po chwili oczywiście ryk. Więc dałam mu soczku przecierowego, wypił z 80 ml i... zasnął. Więc o co chodzi, bo ja już nie kumam? Ze starszym synem nie było problemu, jadł ile mu dałam, jak za mało to dokładka i była cisza. Fakt, że Kubi to w ogóle złote dziecko do jedzenia było - teraz już mu się te dobre czasy skończyły i od kilku miesięcy strasznie wybrzydza, grymasi i cuduje. Dobrze, bo jak by tak jadł jak dawniej, to by chyba ważył już ze 30kg.:szok:;-):-D

no właśnie tylko mówią że nie można dawać zupki z mięsem plus żółtko a ja kupuje dotowce i wszędzie jest te mięsko no oprócz tych po 4m ale tam jest praktycznie sama marchew i nic więcej... spróbuję dać jej ten budyń bądź kisiel, może się uda..

Asiek, są potrawy chyba z Bobo-Vity i dla starszych niemowląt bez mięsa - np. Ryż na parze z warzywami i do tego dodawałam starte żółtko. Albo z Hippa ziemniaki z czymś tam,takie białe. Bardzo smaczne.

A wiecie co zauważyłam? Od czasu ostatniej choroby rotawirusowej Tymo nie chciał w ogóle pić herbatek ani soczków. Od razu wypluwał smoczek. Aż poszłam po rozum do głowy i kupiłam soczki przecierowe, gęściejsze i te pije bez problemu:szok: Myślę sobie, że to chyba z przyzwyczajenia, bo mleko je z zagęszczaczem to może odzwyczaił się już pić coś rzadkiego?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry