Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
upsss to się wygadałam a miałam udawać że się abstynentuje
znow u myślałam że idziesz spaćdobranoc dziewuszki


chyba jednak powinnam już na dzisiaj skończyć swoje urzędowanie na bb 

moja rodzicielka by sie z tym nie zgodziła: wg niej moja siostra to był anioł a nie dzieckoKroma ja to Cię podziwiam że z dwójką dajesz radę, Twoja córcia to taki mały łobuz :-) hmmm czy wszystkie takie Olki są??? Mój brat też ma córę Olkę, przechodzi samą siebie, dużo by opowiadać, naprawdę...Dobrej nocki :-)


miała skazę, straszną wysypkę, rodzona w czerwcu i wg ówczesnych zwyczajóf traktowana jak "kurczaczek" (czyt. wygrzewana mimo upałów), więc sama na myśl o początkach jej życia współczuję jej szczerze - ALE podobno nawet nie płakała, mimo swędzenia itd itp... a w rzeczywistości taki był z niej janiołek że potrafiła podejsć strzelić mi taką "mukę" że gwiazdki widziałam, a jak oddawałam (a co
) to ryk i kto miał wpi.er.dziel?!?!?! no nie ona na pewno
ale najukochańsza córeńka mamusi do dziś z niej jest - niech se będzie... ja mam w porzo teściową
1) przez ciebie pół h dzisiaj w sklepie stałam przed półką szukając wspomnianego kiślu-bez rezultataALICJA jednak zamiast ciastek wybrałam kisiel o smaku gumy do zucia z rodzynkami i płatkami owsianymijakoś tak mnie na eksperymenty zabrało ;-)
odnosnie totka to ostatnio w LBN ktoś wygrał i się po nagrodę nie zgłosił. Aż mi mama smsa pisała, czy to nie my przypadkiema my,odkąd na ślubie z ponad 200 zakładów raptem 2 trojki mieliśmy, zaklady lotka szerokim lukiem omijamy...
i nie wiem co jeszcze![]()


nie jesteś samaElwirka, Mila, Alicja gratulacje ząbkowe a u nas nadal brak ząbków:-( a co jak jej nie wyjdą

patrz, mojej siostrzyczce (OleńceJa nie wiem co to ząbkowanie, bo moja Ola w ogóle nie płakała i do tej pory nie wiem kiedy u niej coś rośnie.) też wyszły cichaczem - tylko ja dawałam biednej mamusi popalić od urodzenia
Dziula, moja rozwija się zdecydowanie ruchowo - gdzieś ma taki wynalazek jak skupienieHAPPY z tym chodzeniem i raczkowaniem sie nie przejmuje tylko pokrecic mnie chce ze duza czesc dzieciaczkow bb juz tak zasuwa a moja na razie woli sie rozwijac inaczej))
ja czytałam PŁYNNIE mając 3 latka i ostatnio rzuciłam W ŻARTACH że młoda mamy nie pobije, a M jakos tak sie speszył, chyba że przez jego geny jakaś mniej intieligientna będzie czy cus
wyśmiałam go
nie chce czytać bajeczek to nie, na razie jeździ nimi po panelach, chyba froterkę muszę na okładkach pomontować
rispekt!!! ja miałam 10h porodu, zero znieczulenia a oxy na maxa, ale do dentystki mojej wchodzę ze słowami "dzień dobry pani Gosiu, znieczulenie proszęHej, ja też nigdy znieczulenia nie miałam. Ani przy porodzie ani u stomatologa...))"
tabletki hardcorowe, fakt... ale już o wiele blizej niz dalej - DASZ RADU!!!!!!!!!!!!:***
no to teraz tylko poczekać aż Ptysiek nie będzie wracał do domu o wyznaczonej porze: będzie na ławeczce pod blokiem siedział i czekając na synka doczyta do końcamój do książek nie ma głowy, nie wiem czy pamiętacie jak kilka miesięcy temu pisałam że książke zaczął czytać ... jeszcze jej nie skończył, a właściwie poprostu przestał ją czytać, nie wiem czy do połowy doszedł :/ Fakt faktem czytał ją głównie na spacerach z Ptyśkiem jak on spał, a że teraz Patryk nie śpi na spacerach to ma chłopina wymówke i książka leży i czeka na lepsze czasy![]()
tudzież siedząc na kanapie do rana i czekając aż "wskazujący" Ptysiek wróci po imprezie
hmmmmmmmm, jakby sie zastanowić to to śmieszne nie było... ja pierniczę, ja nie chcę takich przebojów z młodą mieć!!!
maqc, twój szyk zdań to pikuśodnosnie szyku to niby w pl jest dowolny ale mimo wszystko zadanie stylistycznie poprawne byc musi a u mnie [przynajmniej takie odnosze wrażenie] tego w większości wypowiedzi brak niestety.skoro ja go trawię (faszystka językowa zawsze byłam, przy was się spsułam
) to jest w porzoooo
mnie o wiele bardziej ciśnienie podnosi jak ktoś namiętnie usiłuje mnie do wścieklizny doprowadzić, nie zwracając uwagi na literówki i pomijając niezbity fakt, że istnieje takie coś jak znaki interpunkcyjne... ja tam idealna nie jestem (w niczym
) ale jakieś granice ignorancji istnieją chyba...
i w tym momencie, coby zlinczowania uniknąć, Idulec spadnął lulupapa:-)
ja za bardzo lubie twoje posty żeby cie tak puścić :-) a co do zlinczowania, to ty głupot nie gadaj, ja tam z gramatyką i interpunkcją na bakier ale się staram 
a jak do tego dojdzie jeszcze jakaś Patrycja to uuu będzie kiepsko 
trzeba było bo ja już chciałam ci życzyć kolorowychRoxi a wiesz,że to samo sobie pomyślałam,że ty tak zrozumiesz haha już miałam pisać ze dalej sie ja nie żegnam![]()
ale się zawahałam 