reklama

poród naturalny czy cesarka?

Ja szkołę rodzenia zaczynam w marcu, zajęcia 1 raz w tygodniu przez 2 miesiące. U nas dużo chętnych jest i już się zapisałam, bo podobno kiepsko z miejscem.
 
reklama
Ja też chcę się zapisać do szkoły rodzenia. W przychodni niedaleko mnie zajęcia zaczynają pod koniec stycznia i wtedy zacznę. Mój M chce chodzić, więc nie będę sama tam a zawsze czegoś się dowiemy.
 
Saffi ale co zazdroszcze! Ja już bym tak chciała zacząć... ale u nas "turnus" zaczyna się albo początkiem stycznia (trochę za wcześnie) albo w marcu. Ja bym najchętniej zaczęła w lutym!
 
To rzeczywiście nie macie za ciekawie. A ile par u was bierze udział w takich spotkaniach szkoły rodzenia? U mnie max 6 par. Zastanawiam się czy to dużo czy mało.
 
Saffi, czy Ty masz na myśli tę szkołę przy CM Puławska, gdzie zajęcia są w soboty? Tak się zaczyna 22 stycznia, ale nie wiem czy to nie za wcześnie...? U mnie będzie to zależało od sytuacji zdrowotnej, póki co mam leżeć płasko więc żadne szkoły rodzenia nie wchodzą w grę:(
 
Ja nawet nie zapytałam, ile par w grupie. :zawstydzona/y:Też bym wolała raz w tygodniu, bo z moimi rozlicznymi zajęciami to ciężko będzie 2x. :-( Wymyśliłam ten marzec, bo może i będę miała jakiś brzuch i pozałatwiam pewne rzeczy - myślałam, że mały remont tak do końca lutego, a tu ekipa zwala mi się już we wtorek :baffled: Ale tak czy inaczej posprzątać trzeba po gruntownie, przygotować wszystko dla Młodej/Młodego - akurat skończę szkołę przed Wielkanocą - późną w tym roku - a po majówce trzeba będzie pakować torbę do szpitala by stała przy drzwiach :happy2: A ja cały czas pracuję i na zwolnienie gdy nie będę musiała nie za bardzo mogę iść.
 
No właśnie w CM Medycznym Puławska jest fajnie bo są tylko 4 spotkania i tylko w soboty. Zajęcia są albo w Piasecznie albo do wyboru gdzieś na Białołęce. Nowe terminy są co miesiąc: szkoła rodzenia Piaseczno Warszawa

W ogóle dobrze byłoby taki temat założyć na forum:) Bo tutaj o czym innym:) Chyba, że jest, a ja nowa więc jeszcze nie rozejrzałam się dokładnie...?
 
czesc dziewczynki


Widzę ,że dzielnie zapisujecie się na szkołę rodzenia.Bardzo fajna sprawa ja też z Igorem w ciąży chodziłam...teraz już raczej niema sensu.Drugi raz niczego nowego się nie nauczę;-)
Ja mam w planie znalezc jakiś basen z zajęciami Aqua Aerobiku dla ciężarnych.To bym chciała raz w tygodniu porobić :tak:
Wiecie,że ja się zastanawiam czy nie chciałabym cesarki...chociaż pewnie mi nie zrobią jak nie będzie przeciwwskazań do naturalnego...W 1 ciąży też chciałam a kazali mi rodzić naturalnie...ehh dziwnie w tym naszym kraju jest, że kobieta nie może sama decydować o porodzie.
 
reklama
Ja też myślałam o wodzie, ale szczerze mówiąc trochę się obawiam zaziębić w taką pogodę - choć nie jestem chorowita. :-( Może na wiosnę o ile czas pozwoli pójdę popływać, tylko nie mam jakoś ochoty kupować specjalnego kostiumu na raz czy dwa. Za to chodzę na ćwiczenia dla ciężarnych - coś w stylu pilatesu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry