oj agacinka -stanowczo podiosłaś mi ciśnienie!!!
wpadasz na chwilę wypowiadasz się, OK, super...
ale czemu do jaknej anielki nas obrażasz???
zupełnie nas nie znasz, nie wiesz kim jesteśmy z zawodu (a częśc z nas psychologię rozwojowa zna z pracy a nie z książek)
nikt ciebie nie obraża, nie szkaluje, forum jest po to by się wypowiadać i komentować - w przeciwyn wypadku prowadzi się bloga...
zastanawiam się jednak jaki lekarz zaleca podciąganie dziecka za rączki, albo gdzie to wyczytałaś, bo ja mam już drugie dziecko (obydwaj rozijają się świernie z moją i bez mojej pomocy !!!) i przy żadnym było to jedną z zakazanych spraw...
przeczytałąm wszystki posty (równiez z tymi usuniętymi - jestem moderatorem więc je widzę) i usunąć powinnaś te ostatnie - bo sa obraźliwe i nie na miejscu!!!
ojej, a było tak miło.
a teraz do Kaśki76
mój Piotrek nie raczkował, nie poruszał się do 10 miesiąca, nie ciarpiał lezeć na brzuszku - i teraz jest wszystko OK, po prostu taki z niego tym, a po rehabilitacji na pewno wzmocni rączki.
a Bartuś - własnie raczkujhe od tygodnia (wczesniej pełzał przez ok tygodniwe) i w tym tygodniu wstał sam przy meblach

agacinka wyobraź sobie że my lezace matki wypielęgnowane i piekne - chodzimy w większości jeszcze dop racy i studiujemy, czasami posiaday większą ilość pociech...
o my leniwce - a fuj
przepraszm dziewczyny - ale mnie trafiło...
żeby nas tak obrażać na naszym podwórku - jakby nie można było kulturalnie...
a ząbków nadal niet... za to w nocy było 39,5 gorączki i przeszło...