reklama

Postępy naszych pociech

reklama
to ja podam wersję poznańską: kosi kosi łapki jedziemy do babki, babka da sernika a dziadek piernika:)))))) raczej bym się głębszego sensu, tudziez "drugiego dna " w tej rymowance nie doszukiwała :))))))))))) Maksik coraz żwawiej raczkuje ... oczywiście do tyłu - i jest coraz bardziej tym faktem sfrustrowany, aż mi go żal :(jak zabawka zrobi sie już strasznie daleko to aż piszczy z rozpaczy, że źle poszedł - potem próbuje wrócić do niej robiąc mostki na czole - to z kolei nie jest zbyt wygodne
 
kosi kosi łapci
pojedziem do babci
a od babci do taty
tam jest piesek kudłaty

kosi kosi kosiany
pojedziemy do mamy
a od mamy do taty
tam jest misiek szczerbaty

:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
 
DZIEWCZYNY ALE FAJNE:happy: a ja znam troszke inaczej pewnie duzo wersji jest tego wierszyka kto zna jeszcze jakas:confused::-)
Bo ja znam taka:tak:


Kosi kosi lapci pojedziemy do babci
od babci do dziadka kupimy
NIEDZWIADKA.
 
Oto moja wersja kosi kosi:

kosi kosi krowki
jedziemy do jalowki
od jalowki do byka
co po lace sam fika

no i tak naprawde to rymuje Lolowi na zawolanie, a smieje sie do kazdej rymowanki i sam klaska do melogii

a i jeszcze "sroczka kaszke wazyla" tez jest hitem od kilku dobrych dni
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry