Cześć dziewczyny, ale mnie tu dawno nie było. To ja też sie pochwale co mój łobuziak potrafi. Kuba juz od dłuższego czasu raczkuje a raczej zasuwa po całym mieszkaniu
od jakiegoś miesiąca staje przy czym sie tylko da: szafki, lustra, fotele, moje nogi, wozek itp. Uwielbia klawiaturę komputerową, wszystkie kabelki i psa, łapie się Beti za grzbiet i wstaje a Beti znosi to cierpliwie. I jak mu dam ręce to sie łapie i musze z nim chodzić z jednego pokoju do drugiego
Postaram sie odzywać częściej o ile mi mój kochany synek pozwoli, bo jak tylko siadam do komputera to on chce razem ze mną, pewnie chce coś do cioć napisać 
;-) narazie jest slinienie i robienie "łałała" na ramieniu :-) ale jak juz urosna nam te jedynki na gorze to strach sie bac

