reklama

Powrót Do Pracy

reklama
No i minął mój pierwszy dzionek w pracy, było super, wróciłam na stare śmieci i nadrabiałam zaległosci, nowe programy, procedury i inne.....strasznie tego dużo jest ale ja lubie zmiany i nowosci wiec szybko sie uczę.
Strasznie teskniłam i do domu leciałam a własciwie jechałam moim samochodzkiem w drodze powrotnej delikatnie mówiac nieprzepisowo:-) A Wojtek tak strasznie sie ucieszył na mój widok ze az prawie sie popłakałam. Nie odstepował mnie na krok a nawet zasypianie dzis było w naszym łózku.....
Tak strasznie kocham te moja małą istotkę:-)
 
Wszystko to jeszcze przede mna...

Sylwia, Mamoot, ciesze sie, ze jakos sobie radzicie.

Sylwia, ja uwielbiam skads wracac do domku, jak Matis nawet po godzince beze mnie caly az swieci z radosci na moj widok :-D Kochane berbecie :-D
 
no a u nas dalej marudzenie , tatusia synek dzisiaj wykończył... ale jak ja wróciłam do domu to synek aniołek, grzeczny , uśmiechnięty :-) chyba strasznie za mną tęskni.. no ale coz zrobić musi się przyzwyczaić :-(
 
Sylwia, super, że tak dobrze poszło!
Fusik, dotrą się chłopaki - mój mąż był przez tydzień sam z Mikusiem (urlop) i było raz lepiej, raz gorzej ale i tak mu tęskno do tego wspólnie spędzonego czasu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry