no mi jeszcze nic nie mówił, ale u mnie cuda wianki z tą moją umową. do 30 września miałam umowę o pracę i teraz od 1 paxdziernika dali mi zlecenie , a że jest u nas limit etatów to moją umowę dostał ktoś inny. pod koniec października dowiedziałam się że jestem w ciąży i dupa umowy nie mam i nic mi się nie należy. to księgowa odprowadza dodatkowe składki do zus ale z umowy zlecenie na płatne zwolnienie mogę iść dopiero po 90 dniach od wpłaty 1 składki czyli mogę iść 1 lutego. nie wiem czy dam radę pracuję na kuchni i czasami cięzko stać i chodzić 8-10 godzin dziennie... miała może tak któraś, bo jakoś niby obiecują mi że będzie dobrze z tym macierzyńskim i w ogóle ale nie wiem... no i chyba nie należy mi się wychowawczy.. kurdę ja nic nie wiem ...