Dzieki dziewczyny :-) W sumie to troszke nazbieraliśmy tych ciuszkow, a wszystko sami kupowalismy. Mi sie najbardziej podobaja te kompleciki, w sumie wszystkie kupione u takiej babki, co prowadzi mały komis, ładne ma ciuszki, niektore całkiem nowe, nawet firmowe i w sumie za przystępną cenę. Juz z Patrykiem stwierdzilismy ze na razie ciuszkow nie kupujemy, chyba ze cos naprawde fajnego (taniego) wpadnie nam w oko. A jeszcze babka od ktorej wynajelismy mieszkanko, obiecała nam przysłac ciuszki po swoim wnuczku, wiec czekamy :-)
W sumie to myslalam ze dostane cos od znajomych albo rodzinki, bo juz duzo kolezanek, kuzynek itd, ma dzieci, ale teraz wiekszosc sobie zostawia ciuszki albo pozycza tylko najblizszym.
Blond na moim laktatorze pisze, ze mam go normalnie wygotowac tak jak butelki itp. Zobacz czy nie ma nic o tym w instrukcji od Twojego.