elleth
Fanka BB :)
ja już drugi cykl z clo zaczynamwięc mogę ci zdać relację z poprzedniego cyklu :-) otóż od pierwszego dnia przyjmowania clo czułam pracę jajników- najbardziej lewego i jak się okazało tam właśnie urósł pęcherzyk
więc na mnie jak najbardziej clo działa- wkońcu zrobiło co miało zrobić, bo wyindukowało pęcherzyk. ale niestety się nie udało zafasolkować. być może owulkę miałam później (do końca nie wiem bo testy owu sie skończyły a nie miałam gdzie dokupić, bo to majowy weekend był) i przytulanki były za szybko
teraz to sobie zamówię nowe testy owu- zacznę je później robić, bo zaczęłam zbyt szybko i dlatego brakło
i zobaczymy jak to będzie.
acha i wiem że pęcherzyk pękał, bo na testach owu były II kreski, ale testowa jaśniejsza była na tym moim ostatnim teście, dlatego nie miałam jak później sprawdzić, czy pojawiła się ciemniejsza i kiedyale teraz małżyka będę męczyć od przyszłego tygodnia co 2 dzień, żeby się może udało
a w poniedziałek się dowiem jaki pęchol mi urósł, bo mam wizytę u ginki. ciekawe jaki będzie, bo teraz biorę podwójną dawkę
dziewczyny- gratuluję pracy![]()
Dzięki :-)
Też mam w pon. wizytę i pewnie dowiem się co i jak.
Trzymam kciuki za ten cykl :-)
więc mogę ci zdać relację z poprzedniego cyklu :-) otóż od pierwszego dnia przyjmowania clo czułam pracę jajników- najbardziej lewego i jak się okazało tam właśnie urósł pęcherzyk
więc na mnie jak najbardziej clo działa- wkońcu zrobiło co miało zrobić, bo wyindukowało pęcherzyk. ale niestety się nie udało zafasolkować. być może owulkę miałam później (do końca nie wiem bo testy owu sie skończyły a nie miałam gdzie dokupić, bo to majowy weekend był) i przytulanki były za szybko
i zobaczymy jak to będzie. 

Wiem narzekam ale i tak się cieszę 
