hej laseczki:-)
sergeevna,aż się we mnie zagotowało
,jak można tak do własnego dziecka powiedzieć???
przepraszam,że to mówię,ale Twoja mama chyba nie rozumie,że dziecko jest największą radością w życiu(przynajmniej według mnie),a nie zbędnym meblem!!!nie martw się kochana,z pewnością będziesz rewelacyjną mamusią
:-).
wiola współczuję,mam nadzieję,że znajdziecie odpowiednie dzrwiczki do piekarnika i będzie ok
pyzunia niedługo zobzcysz swoją fasoleczkę
,a który to tydzień???
marylka drzwi w sklepiku masz całe:-)??
sergeevna,aż się we mnie zagotowało
,jak można tak do własnego dziecka powiedzieć???
przepraszam,że to mówię,ale Twoja mama chyba nie rozumie,że dziecko jest największą radością w życiu(przynajmniej według mnie),a nie zbędnym meblem!!!nie martw się kochana,z pewnością będziesz rewelacyjną mamusią
:-).wiola współczuję,mam nadzieję,że znajdziecie odpowiednie dzrwiczki do piekarnika i będzie ok

pyzunia niedługo zobzcysz swoją fasoleczkę
,a który to tydzień???marylka drzwi w sklepiku masz całe:-)??
