Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzień doberek.Witam po nie przespanej nocce
Co godzinę-dwie budziły mnie takie mdłości,że jeszcze z zamkniętymi oczyma leciałam do łazienki.
Brzuch boli strasznie,leje się ze mnie jak nigdy i mdli mnie.Chyba pójdę do lekarza dzisiaj.
Dziewczyny słyszałyscie, że MArtyna Wojciechowska jest chora na jakąś nieznanaą chorobę, którą prawdopodobnie przywiozła z "dalekich krajów " ? Coś od goryli czy jakoś tak .... Cholerka, tak ją lubię !!!
wisienko - a ja ją lubię, bo jest szczera, większosc kobiet udaje matkę polkę, choć wcale nimi nie sąMoja znajoma kocha swoje dziecko najbardziej na siwcie i ja wiem, ze ona jest wspaniałą matką, wiem to napewno !!! Ale do dziś nie kukrywa, ze dziecko to ogromna kula u nogi, że całe życie się zmienia, że ciąża to nie jste w większosci żadne stan błogosławiony (tylko często-nie zawsze- hemoroidy, ból i mdłości ) Pozatym , jak urodziło się jej dziecko, to była w szoku i wcale nie miała w stosunku do dziecka jakiejsc ogromnej miłosći , tylko cytuję , była w szoku, wystraszona i z nawałem pokarmowym, który ją dobijał ... oczywiscie każdy ma inne odczucie ... Dużo moich koleżanek , mimo posiadania dzieci i kochania ich nad życie , powtarza, że to nie jste taka piękna sprawa, jak w filmie czy na reklamie ... Ale prosze o nie łapanie mnie za słóka, ja poprostu bronię Martyny, bo jest szczera !!!
to nie o dziury budzetowe chodzi... zupelnie nie o to. Chodzi o to, ze jest nas 38 mln i z tych skladek sa leczeni wszyscy. Skladka nie jest przypisana do konkretnej osoby (nie ma indywidualnych kont w NFZ) i z naszych skladek leczony jest caly narod. Ja swego czasu placilam 3 skladki zdrowotne a jak sie mega rozchorowalam to w przychodni nie bylo miejsc i i tak prywatnie. Zgadzam sie, ze system jest do dupy. Ale jesli duzo ludzi przestanie placic skladke, to Ci, ktorych nie stac na leczenie prywatne nie beda sie tez mogli leczyc publicznie. Na tym niestety polega bycie czlonkiem spoleczenstwa, ze ma byc wspolnie i kazdy pracuje na dobro ogółu (tak juz ideologicznie-patetycznie podchodzac do problemu).
No właśnie o tym mówię - płacić za wszystko z góry, ale jak już potrzebujesz pomocy to podadzą Ci milion powodów, że gips dla córki Wam się nie należy. Nie stać Cię? No trudno, samo się zrośnie
jos-ja Ciebie doskonale rozumiem. I też nie mam nic przeciwko aby pomagać biedniejszym. To nie wina ludzi, że im gorzej się wiedzie, mimo wszelkich starań. Ale właśnie - płacę, to też chcę coś w zamian dostać! Może gdyby było tak, ze jak do 3 dni roboczych nie dostanę się do specjalisty, to NFZ pokrywa koszt mojej prywatnej wizyty, to coś by ruszyło
Tak jak powiedziałaś o tym, że babol Ci wypomniał, że stać Cię na opiekunkę - bezczelna! Przypomniała mi się taka sytuacja w spożywczym. Jedna ekspedientka notorycznie, niemal za każdym razem mówiła - "będę Pani winna 10gr", "...5 gr", "...15rg" itd. Praktycznie przy każdych zakupach nie wydawała mi reszty do końca. Raz zdarzyło się, że zabrakło mi 5 groszy do jajek, a naszła mnie ochota na naleśniki. Nie sprzedała mi, mimo, że powiedziałam jej ze zaraz doniosę brakująca kwotę! za ok 2 tygodnie powtórka - "będę pani winna 10 groszy", a ja na to NIE!!!!!!!!!! Popatrzyła na mnie zwyzywała, że jak jeżdżę takim samochodem to mnie stać żeby nie dostać 10 groszy reszty, poprosiłam kierownika. Gdyby nie była bezczelna to po prostu wzięłabym paczkę gum do kieszeni i wychodząc powiedziałabym jej że te 10 groszy i poprzednie niewydane to właśnie ta paczka gum. Ale nienawidzę chamstwa, oceniania ludzi po wyglądzie czy zasobności portfela.
ludzie to maja tupet ...
wczesniej nie wiedzialam , ze to tutaj tak wyglada i troche sie zszokowalam ... pozniej przeszlo mi , dalej uwazam ,,ze troche przeginaja z tymi oplatami , ale z drugiej strony tak jak Kocurek lub Pok ( sorki skleroza
w tym tygodniu mam nadzieję, że odbiorę swoje autko od mechanika i będę mobilna (w końcu)
słoneczko naparza od samego rana, ciuszki wszystkie ładnie poschły na ogrodzie... Dowiedziałam się całkiem niedawno, że moja wiocha i rejony obok to mikro klimat 
Zjadłam kanapeczke kolejna własnie:-)