reklama

Rozmowy na temat wózków :)

Ale fajnie że macie już swoje wózeczki. Ja jutro zadzwonię do sklepu z którego chce zamówić swój i zapytam czy płaci się przy odbiorze czy przy zamawianiu. Bo to dla mnie istotne. Jeżeli trzeba zapłacić z góry to będę musiała poczekać jeszcze tydzień i wtedy zamówić, czyli wózeczek będę miała nie wcześniej niż za 2 tygodnie. A jeśli płatność jest dopiero przy odbiorze to zamówię już w tym tygodniu i odbiorę za tydzień jak przyjdzie wypłata :-) tylko jeszcze kolor muszę wybrać a z tym mam problem. Chyba będę musiała przeprowadzić ankietę, tak jak któraś tutaj robiła :-)
 
reklama
Kruszki - ja juz kupilam ze 3 miesiace temu Quinny buzz 3 , wtawialam tu zdjecia wczesniej a zmienilam laptopa i nie mam na kompie zdjecia niestety czarno czerwona gondola, szara spacerowka i ognisto czerwony fotelik maxi cosi do tego ;) kupilismy uzywany ale prawie nie ma sladow uzytkowania za 100f ;)
 
To ja tylko ku pokrzepieniu serc niektórych dziewoj :-) - no bo chwalić się nie mam czym. Ja jeszcze wózka nie mam, poród za 3 tygodnie, a wózek kupimy dopiero po 10 sierpnia. Lajf. Ale za to wybrany już od jakichś 3 miesięcy, jak nie więcej :-D.
 
dzag no to nieźle. Ale najważniejsze żebyście fotelik mieli bo trzeba w czymś dziecko ze szpitala przywieźć. Potem jest w sumie jeszcze czas na zakup wózka, bo nie od razu wychodzi się z dzieckiem na spacery. Chociaż jak nadal będą takie pogody to ja nie zamierzam długo czekać z wychodzeniem. Pewnie odczekam tyle żebym ja mogła dojść do sił po porodzie i jak już będę na chodzie to wyruszymy. Tylko gdzie?? Ehh wolałabym "moją wieś" zamiast tych miastowych osiedli. Chociaż i tak nie jest tak źle, mam niedaleko trochę ogródków i skwerków, a 10 minut od domu mam ogród botaniczny. No cóż trzeba będzie sobie jakieś towarzystwo do spacerów zapoznać :-)
 
My to chyba wyjdziemy od razu skoro w październiku nam to tydzień zajęło a mój paskudny wózek dalej na strychu nie odkurzony, nie wyprany jakoś serca do tego nie mam.
 
marcia - jak nie będzie mega upałów ani ulew to ja planuję pierwszy spacerek już w 3-4 dobie po powrocie do domku. Natkę werandowliśmy od 6 dnia a na spacerku byliśmy trzy dni później a to był początek marca :-)
 
A właśnie - trochę to z wózkami związane, więc zapytam :)
Kiedy planujecie wyjść na pierwszy spacer? Bo ja chyba pierwszego dnia zaraz, o ile będzie ciepło. Franek grudniowy, urodził się w mrozy, więc nie wiem, co się robi jak dziecko letnie :/
 
reklama
Ja też mam plan od razu wychodzić, nie w wózku, bo pewnie nie dam rady dźwigać, ale w chuście, to na następny dzień o ile siły pozwolą przespaceruję się do babci :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry