Czesc Dziewczyny, dawno nie pisałam bo u nas były zmiany!
Wiec dwa tygodnie temu okazało się że moja Hania przestała przybierać na wadze i lekarka kazała mi ją dokarmiać sztucznym mlekiem

No ale moje dziecko nie pije z butelki wiec było pakowanie mleka łyżeczką

Również bezskuteczne.
Postanowiłam wtedy zamiast szaleństw z melkiem podać jej pierwsze warzywka i owoce. Przez te 2 tygodnie Hania jada marchewkę, dynie i jabłuszko. Wszytsko bardzo jej smakuje i przyznam sie że rozszerzenie diety po skończeniu 5 mies było dobre bo w końcu dziecko nie `sępi` jedzenia ze stołu

;-) ładnie radzi sobie z łyżeczką więc jestem zadowolona... lekarka juz mniej bo w kłóko powtarza że trzeba karmić piesią 6 mies

Nie wiem czemu w takim razie wolała żebym dała jej sztuczne mleko niż warzywa

W każdym razie zamiast tego sztucznego mleka daje jej kleik kukurydziany albo ryżowy... zaczyna jej to smakować coraz bardziej ale tylko raz udało jej się zjeść 60 ml... tak to zazwyczaj 30-40 max.
Dzięki tym zabiegom waga poszła do góry wiec sie ciesze...
Mam jednak mętlik w głowie w kwestii dalszego rozszerzania diety... na pomoc lekarki nie mam co liczyc...
moniqsan, moja świetna lekarka powiedziała że przez miesiąc dawać same warzywa i owoce POJEDYŃCZO... nie wiem czy to sensone bo ja daje po dwa warzywa... tzn wprowadzałam osobno marchew, dynie i jabłko a potem dawałm jej miksy np dynia plus jabłko, marchewka plus jabłko i marchewka z dyznią...
Po miesiącu kazała dawać zupki i mieso z indyka i królika...
barmanka79, ja również mam mętlik w głowie w kwestii glutenu... niby lekarka kazała go podać po skończeniu 6 mies jednak ja równiez słyszałm że u dzieci z rodzin alergików powinny poczekac z tym do roku

Hania miała podejrzenie skazy ale potem to wykluczyli... no a teraz znów lekarka coś wspominała że widzi u niej objawy :-( Jutro bede na wizycie prywatnie to zapytam sie o gluten u dziecki ze skazą.