reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Ja sie z obiadkami wstrzymam do wizyty u pediatry. Wizyta już w czwartek. A mleczko delikatnie na razie zagęszczam. Niech się przyzwyczaja do nowych smaków. lepsza kacha lub kleik niz jak to kiedyś matki robiły i mąkę dodawały...bleee
 
Wiec ja malej dalam troche kaszki ale malutko a do tego ona nie chciala mi tego wypic zabardzo :-)
Teraz jak mam jej dawac Hipoalergiczne mleko NUTRAMIGEN to nic wiecej jej nie bede dawala Pisze tez na mleku ze do 5 mieisca tylko to mleko a pozniej to nowosci musze skontrolowac z lekarzem wiec u mnie temat obiadkow itp zostal jak narazie rozwiazany ;-)
 
Po wizytce pediatra stwierdziła, że spokojnie mogę poczekać do skończenia przez Sebcia 4 miesiąca.
No i wtedy wprowadzić owoce i jedno danie jednoskładnikowe.
Więc jeszcze miesiąc i zaczynamy eksperymetny.
 
Ja nie wiem czy dobrze robię ale... od dwóch dni daje dla mojego Patryka mleko ściągnięte z cyca z kleikiem ... muszę coś zacząć działać bo od 9 lutego do szkoły wracam i po 8 godzin mnie nie będzie a nie mam możliwości karmienia go w między czasie, a o mleku z butelki nawet nie ma mowy :-(Sciągałam mleko , kupywałam nowe smoczki i nic.. jeden wielki płacz. Więc daje mu ten kleik i zobaczymy co to będzie, za jakiś czas spróbuję jabłko albo marchewkę no i kaszki te pierwsze.
 
Lilianka ma 3,5 miesiąca ale nie spieszę się. Laura zaczynała od 4 miesięcy i wrażliwa była od początku na żywność- w początkowych daniach najgorzej znosiła marchewkę, miała po niej okropne zaparcia chyba do 8 miesiąca. Teraz czekam raczej na dzień kiedy mój mąż będzie w domu w dzień, żeby to mógł rozpocząć nową dietę tym razem bo przy Laurze niestety ominęło go wiele przełomowych momentów, mógł tylko na zdjęciu patrzeć jak pierwszy raz trzymała grzechotkę czy jak usiadła więc tym razem czekamy na tatusia :-)
 
Rafałek robił ostatnio kupki co 3-4 dni, słychac było jak mu sie w tym brzuszku wszystko przelewało, wiec przedwczoraj dostał pół łyzeczki soczku z jabłka, wczoraj juz łyżeczke, az sie oblizywał :-) A dzisiaj zrobił piękną, wielką, papkowatą kupke :-) A jakie szczesliwe od razu dziecko :-) he he. Tylko jego bąki tak ostatnio smierdzą, normalnie jak dorosłego :-D Ja nie wiem co on je po kątach :-D hi hi hi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry