reklama

Rozwój naszych dzieci

To Kuba pewnie dlatego tak mówi bo jak jedzie samochód to mówię "jedzie bum bum" hmmmm ale z drugiej strony to trochę wodę z mózgu mu robie :/ jakie bum bum jak to auto :P

Albo mówię jeszcze Kubuś będzie robił brum brum tzn jechał samochdem :/
 
reklama
ja mojemu mówie wszystko i brum i bum i bam i titi a on nic nie chwyta :baffled::baffled: tylko patrzy sie albo sie cieszy... gada tylko dadadada albo mamama i nie ma to z niczym zwiazku...
Czyli wedlug psycholog jest niedorozwiniety:confused::confused:
 
dziewczyny zalamuje się jak czytam ile wasze dzieci już mówią:-(:szok: Mateuszek nie mówi nic:no: prócz aaa tak jak w kolysance o kotkach i jakieś tam piski a tak to nic:szok::crazy: żadne mama, dada, baba ani tym bardziej brum brum:no::no::no:
 
Rehabilitanka pokazala mi super cwiczenie na raczkowanie dla dzieci pelzajacych, moim zdaniem genialne w swojej prostocie. Cos w rodzaju 4 kółek rowerkowych.

Biezemy duzy recznik, skladamy wzdluz 2 razy, srodek wkladamy pod brzuszek malucha a łapiemy za końce. Jak dziecko pelza, to podnosimy recznikiem brzuszek do gory do pozycji czworakowej i tak prowadzimy dziecko. Od czasu do czasu puszczamy sprawdzajac czy samo sie utrzymuje, jak nie to trzymamy dalej.
 
Carioca, fajne. Jutro spróbuję. A mi dziś pokazała jak układać Maciusiowi rączki do raczkowania i jak tylko to robię to Maciuś hop na kolanka.:-D:szok:
 
no Majandra ja naprawde jestem w szoku z tym recznikiem, i działa! Czasem puszczam recznik, a Stas dalej idzie sam.
A jak ukladasz te raczki, tak chwytajac za ramionka?
 
A ja chyba się trochę pośpieszyłam z tym raczkowaniem:zawstydzona/y: W prawdzie Zuzka w ten sposób się przemieszcza ale technika trochę dziwna:baffled: To znaczy normalnie w pozycji czworaczej przemieszcza się rączki przekłada prawidłowo tylko nóżki tak bardziej podciąga zamiast przekładać no ale zaczęła dopiero wczoraj więc liczę na to że to dopracuje ;-) Może wasze dzieci podobnie zaczynały i wiecie jak to skorygować ?
 
reklama
A jak ukladasz te raczki, tak chwytajac za ramionka?
Chwytam za barki i do góry.
Nóżki też mam ustawiać. Zginać w kolanach. Najlepiej włożyć je sobie między własne kolana i jakby troszkę unieruchomić. Stópki prosto. I tak go bujac delikatnie w przód i w tył. Ale ta wersja z rączkami lepsza. Szybciej załapuje. mam go uczyć też z siadu do leżenia na brzuszku. Jedna nóżka zgięta po turecku, druga odchylona w przeciwną stronę, stopa na zewnątrz. Opieramy najpierw na jednej rączce, później na drugiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry