reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sen naszych maluszków

reklama
Mi na szkole rodzenia mowiono aby wstrzymać się ze smoczkiem do 4-6 tygodnia. Tak więc tego sie trzymam i tak długo jak będę dawała radę tak smoczka nie dam. Boje się,że to zaburzy potem ssanie z piersi.
 
właśnie ja tak sobie myślę, mam nadzieję że damy radę bez smoka... ale z drugiej strony jak dziecko przez sen ma ochotę ciągle coś ssać ?:-)

Herbatka, super że bez problemów mała śpi :)
 
Moja mala w dzien duzo je. Czasem nawet godzinke smoka sobie cycka. Ale w nocy? Wczoraj poszla spac po 21 wstala po szesciu godzinach ok 3w nocy. A potem dopiero o 9...
W nocy nie potrzebuje tyle cmokania co w dzien:))
 
reklama
Ja powiem szczerze ze nie jestem za smokami, wole troche cycem porobic za smoka i z cora nie stosowalismy i teraz tez mam nadzieje ze sie uda bez, ale bron boze nie potepiam (po prostu dla mnie smok jakis sie niehigieniczny zawsze wydawal;/)..... tylko fajnie jak sie uda w miare szybko i bezbolesnie go porzucic, a z tym juz roznie bywa (ale niektorym dzieciom to i z piersi ciezko zrezygnowac)
W kazdym razie sa maluszki ktore faktycznie bardzo tego potrzebuja i chyba nie ma co na sile z tym walczyc, tylko trzeba trafic na odpowiednia koncowke, zeby dziecko sie przekonalo....
Ja sie balam ze moj cyca nie zechce tknac, bo je z butli, ale cycusia tez polubil i juz nim nie gardzi, mimo ze nie chce mu sie nim najadac, ale co wypije i possie to jego:)

No i co do snu tak w ogole, to Maxio mi przesypia praktycznie od 10 rano, do 5-6po poludniu ciagiem, z przerwami na jedzonko tylko i to tak przez sen prawie(jak sie wybudzi, to bardziej przez zmiane pieluchy lub ubieranie do wyjscia), a rano i wieczorem urzeduje ze mna (albo z nami), wiec wieczorem zamiast chodzic grzecznie spac, to filmik jakis ogladamy, bo mlody nie chce sie sam nudzic;-)
 
Do góry