Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej dziewczynki
Ja dzis przybieglam pochwalic sie ze zostałam ciocią!!!!!!!
Moja siostara dzis w nocy urodizła w trybie expresowym małą Marysie ktora waży 3500 i ma 54 cm.
Nareszcie jakas dziewczynunia, bo same chłopaki sie rodzily u nas w rodzinie
Pozdrawiam wszystkie Buziaczki: marzenixx, eve i reszcie kobitek

Dziewczynki prosze nie uzalajcie sie nade mnaDzieki za cale wsparcie. Jestem przyzwyczajona do fasolkowych niepowodzen, wiec i teraz dam rade. Jest mi ciezko ale kto wie, moze ta plamka krwi wcale jeszcze nie przesadza sprawy, moze sie uda. Nawet jezeli sie nie uda, to przeciez jestem na drodze do IVF i kurka wkoncum usi sie udac!!! Nie chce juz nikogo dolowac ani marudzic o sobie. Juz sama sie zanudzam
Cokolwiek by sie nie dzialo, dam rade. Przez to ze mam Was, mam o wiele wiecej sily zeby stawic czola kazdemu niepowodzeniu
:-)
Dziekuje Wam, ze jestescie
Dziewczyny co byście zrobiły gdybr praca odbierała Wam ochote do zycia, ale macie z niej kasę taka w miare oki.
Trzymałybyście sie jej czy rzuciłybyście się w nieznane i szukały czegoś innego, mimo tego ze teraz trudno o dobra pracę?![]()
Dobra laseczki - spadam. Najpierw kurs, później ginka. Zobaczymy co mi powie...
Trzymajcie kciuki. Miłego wieczorku.
Ciao!!!
:-):-):-):-):-)
Witam poniedziałkowo!
Właśnie wróciłam z pracy i się załamamłam - 1000 przekroczone - kiedy ja to nadrobię:-):-)
Zaraz będę czytać i robić obiadek w przerwach
A i rzuciłam okiem na wątek możliwe - nadal nie wierzę, że to prawda (wiem, niektórzy powiedzą, że to zazdrość), ale jak u nas na wątku zafasolkowały to się cieszyłam, bo to daje mi nadzieję, a tam
Buziaki:-)

Mialam taki moment, po tym jak zoabczylam 2 kreski, mocniejsze niz zwykle ( bo juz mi sie zdarzalo widziec cien kresek nie raz


), ze myslalam ze cholera jasna - wszystko jest mozliwe , CUDA sie dzieja na okolo 

Potem jednak nabralam watpliwosci co do tego mojego cudu. Przekalkulowalam wszystko w glowce i przestalam sie ekscytowac. Spokojnie czekalam na to co sie stanie (no powiedzmy, ze spokojnie/ co jakis czas rzucalam na BB dolujacego posta, hihihihi). Niestety lub stety, przewidzialam ze 2 kreski nie gwarantuja w moim przypadku drowego malucha. W piatek plamienie, dzis plamienie (czerwone) .. Tak czy inaczej, nie mam zamiaru sie zalamac. Walczyc bede do konca
:-)
A to kot sąsiada tez doszukuje się jakichś objawów????:-)A nad kim mam się rozczulać?? Nad kotem sąsiada???
Jutro ty się będziesz ze mną rozczulać??? Nie myśl sobie, że to tak za darmo!!!
Tez tak czytalam jednak szyjke badalam rok i zauwazylam roznice i u mnie ZAWSZE po owu byla wysoko b. twarda i zamknieta a opadala i otwierala sie w dzien @ badz dzien przed dlatego wiedzialam ze @ idzie jak juz opada i mieknie a wtedy szyjke zbadalam z ciekawosci tylko dlatego bo zrobilam test i byly II kreski i szyjke badalam 5/6 dni przed @ i byla wlasnie nisko a powinna byc wysoko zamknieta ale rozpulchniona....Jednak szyjka nie radze sie sugerowac bo podobno we wczesnej ciazy i przed @ jest b. podobna jesli nei taka sama :-)