malinaa
Fanka BB :)
No dokladnie jak Olcia pisze, kiedyś się stawiało wypucowane buty na parapecie na noc i rano 6ego grudnia Mikołaj przynosił prezenty, a pod choinkę Gwiazdor, teraz to się mówi wymiennie 
Ale Jasiowe butki postawimy na parapecie, po pierwszę będzie niespodzianka, a po drugie pamiątka jak zrobimy zdjęcie
Ps. Pamiętam jak byłam maleńka, może ze 4-5 lat miałam i dostałam do zabawy kartki niewykorzystane jeszcze z czasów komuny to je wsadziłam w but w mikołajki, żeby mi Mikołaj przyniósł za nie prezent hahahahahahaha
Ale Jasiowe butki postawimy na parapecie, po pierwszę będzie niespodzianka, a po drugie pamiątka jak zrobimy zdjęcie
Ps. Pamiętam jak byłam maleńka, może ze 4-5 lat miałam i dostałam do zabawy kartki niewykorzystane jeszcze z czasów komuny to je wsadziłam w but w mikołajki, żeby mi Mikołaj przyniósł za nie prezent hahahahahahaha
, racuchy, czasem też kluski z makiem (ale żadko bo tylko ja w rodzinie je lubię i mój wujek). I muszę się przyznać, że kutii nigdy nie jadłam, u mnie jej nigdy nie ma i ryby po grecku też. A co do ciast to rożnie jakie się wcześniej wymyśli.
...