ło matko dziewczyny a ja jeszcze całkiem nie spakowana (mam kilka rzeczy przygotowanych i tyle, ale termin mam za miesiąc i jeden dzień, wiec tak spoko do tego podchodze.
Misialina dzwoniłam dziś do naszego szpitala i dowiedziałam się tyle:
jak chcemy jechać zobaczyć - nie ma problemu, najlepiej po południu, nawet mój M. stwierdził, że ze mną pojedzie bo chciałby widzieć co i gdzie.
A co do rzeczy miałaś racje wszystko dają nawet podkłady (ale ja i tak wezmę swoją paczke) a do dziecka tylko po 5 pampersów na dzień , chusteczki i ubranko na wyjście :-) i to właściwie wszystko oprócz rzeczy dla siebie of kors