No więc dziś byłam na badaniach w szpitalu. Mieli mi zrobić test obciążenia glukozą i ktg. A ponieważ akurat była grupa studentów to załapałam się i na usg, zrobili mi tez morfologię i badanie moczu. Tutaj bez zmian.... Piotruś nadal krwiopijca
Co zaś do usg, to mały rośnie

I znów nie chciał pokazać twarzy - zasłonił rączką, co by go studenty nie podglądały za bardzo. On to chyba nieśmiały chłopak jest :laugh:
pomiary zrobione w 27 tc są następujące:
BPD - 69 mm = 26tc+3d
AC - 237 mm = 27tc+3d
FL - 51 mm = 28tc+3d
obserwując rozmiary jego kości udowej na pomiarach to odnoszę wrażenie, że chyba faktycznie wysoki będzie...
Piotruś waży całe 1 100 g
ktg w normie, mimo że Piotruś postanowił kopniakami zagłuszać pracę swojego serduszka jak tylko to mozliwe. Co po chwilę było słychać "łupnie", aż się studentka przestraszyła, że coś z sercem jest nie tak. Uświadomiłam ją, że te huki co chwila to moje dziecię, które własnie mnie "skopuje"
z całych badań nie wiem tylko co z testem obciążenia glukozą. Mam wyniki, ale nie wiem czy są dobre czy złe, bo piguły nie chciały mi powiedzieć. Argumentowały, że one sa położnymi a nie analitykami i że mam zapytać lekarza. Ale coś mi się wydaje, że one już dobrze wiedziały, tylko powiedzieć nie chciały... Sama nie mam jak sprawdzić, bo akurat nie ma podanych norm... są tylko wyniki. Podam na wątku z badaniami.