• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

ja sobie dziś uświadomiłam, ze jeszcze tylko jutro i będzie grudzień:szok: .a po grudniu STYCZEŃ 2007:szok: . ależ to bliziutko!!
troszke sie boje, moze nawet nie tyle samego porodu, co tej nowej sytuacji...

a co do owłosienia... ja sie golę na macanta, czyli bez lusterka. ale już zapowiedziałam mężowi ze nastepne golenie należy do niego. nogi golę sama, chociaz włosy mi na nich przesatły rosnąć prawie. golę je raz na 3 tyg i mam kilak pojedyńczych włosków. oby mi tak zostało na zawsze!!:-D
 
reklama
U mnie goleniem zajmuje sie maz :happy: ja gole sama tylko paszki i nogi (z tym w sumie zaczynam miec problem :eek: ) pipke golimy kremem Vit co tydzien w sobote:) Mi owlosienie na nogach zrobilo sie twarde, silne i szybko odrasta:wściekła/y: tak wiec musze to robic conajmniej dwa razy w tygodniu
 
Ja już sie nie moge doczekać żeby zobaczyć moją dzidzię:-) . Troszkę się obawiam porodu (bo bywa różnie) ale bardziej się cieszę że jestem bliżej niż dalej zwłaszcza że grudzień to miesiąc który zleci szybciutko (bo gonitwa za prezentami, porządki, no i same święta , nie wspominając o powitaniu Nowego Roku:tak: ;-) )
 
Z jednej strony chciałabym już mieć synka w rękach i tulić go do siebie, ale z drugiej strony to wolę by posiedział sobie do stycznia w brzuszku. To jest lepsze dla niego, im starszy tym zdrowszy ;-) A poza tym boję się tej nowej sytuacji, jaka nastanie po jego narodzinach :szok:
 
cześć dziewczynki! Wpadłam na chwilkę do domku, żeby zobaczyć jak tam postępuje remont no i wygląda na to, że jeszcze kilka dni to potrwa, ale wszystko wygląda już fajnie. Mam nadzieję że niedługo wrócę do domku, wszystko sobie posprzątam i spokojnie będę czekać na rozdwojenie. Zaraz postaram się jeszcze zorientować co u Was na wątkach słychać i spadam do mamuśki. Serdecznie Wszystkie Was ściskam i całuję!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry