reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Wada letalna mojej córeczki....

Itsaris

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Lipiec 2018
Postów
314
Miasto
Olsztyn
Rozwiązania
0
@Emoska22 bardzo mi przykro... Ale aż mnie dreszcz przeszedł jak przeczytałam, że to była trisomia 16....czy to był początek ciąży? Jeżeli mogę zapytać....
 
reklama
Dołączył(a)
24 Lipiec 2019
Postów
5
Rozwiązania
0
Tak początek ciąży, jakiś 8 tydzień. Robiliśmy diagnostykę DNA po poronieniu. Jak śledziłam różne fora to nie jest to aż taka rzadka trisomia...
 

Itsaris

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Lipiec 2018
Postów
314
Miasto
Olsztyn
Rozwiązania
0
Jest to jeden z najczęstszych powód poronien.
Trisomia jest ultra rzadka, w takim sensie, że te dzieci się nie rodzą...
 

Itsaris

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Lipiec 2018
Postów
314
Miasto
Olsztyn
Rozwiązania
0
W tym tygodniu Tosia miała wizytę u endokrynologa, kardiologa i badania krwi.

Wszystko jest dobrze :) oczywiście jak na Tosie :)
Saturacja bardzo ładna 85-89
Serduszko stabilnie, na razie cały czas na jednym leku.
Traczyca też w miarę ok.
Żelazo super! Morfologia też ok.
Jednym słowem - stabilnie! :)
Zresztą po samej Tosi widać że jeta dobrze. Ma naprawdę fajne dni ostatnio. Ząb mniej dokucza, przebił się i sobie wychodzi. Ładnie ćwiczy na rehabilitacji, lubi jak ją trzymamy przed sobą na siedząco i wtedy trzyma głowę. Lubi się rozglądać wokół :) jeszcze się chwieje, ale widzę postęp.
Jest bardzo aktywna, chce kontaktu, Gaworzy po swojemu, łapie rączkami mnie za twarz, wyciąga je do mnie. Odkryłam łaskotki po boczkach i pod paszkami, tak się wtedy uśmiecha fajnie :)
Potrafi też strasznie pomarudzic. Próbuje płaczem na nas mocno wpłynąć.... Na jednej rehabilitacji zaczynamy zostawiać Tosie sama, bo przy nas marudzi i nie chce ćwiczyć... A jak nas nie słyszy i nie widzi to robi co trzeba... Taka cwaniara mała :)

Jedziemy na tydzień do dziadków. Ja zostaje z Tosią a tata wraca do domu do pracy. Odpoczniemy od siebie, myślę że nam się to przyda. Mi zmiana klimatu też.
Załatwiłam Tosi rehabilitantke prywatnie, więc nie przerwiemy ćwiczeń.

Tosia ćwiczy w ortezie tułowia, body spio, na które też zbieraliśmy na jesieni. I rzeczywiście, widać że pomaga jej to utrzymywać większą stabilność.
Kupiliśmy teraz taką specjalna poduszke, stabilo. Można ją uformować dokładnie pod ciało, trochę jak plastelina. Po odessaniu powietrza ten kształt zostaje, i Tosia siedzi, leży w jednej pozycji. Nie może się wyginac, nie zjeżdża....
Dzięki temu siedzi z nami na kanapie :) mogę też ją karmic łyżeczką. Wczoraj próbowałam, i pięknie Tosia zjadła 50 ml kaszki :) a to wielki sukces!
Bardzo mi potrzeba takich wiadomości.
Dobra chwilo - trwaj!
:)
 

Załączniki

kasiak85

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Grudzień 2017
Postów
5 086
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
W tym tygodniu Tosia miała wizytę u endokrynologa, kardiologa i badania krwi.

Wszystko jest dobrze :) oczywiście jak na Tosie :)
Saturacja bardzo ładna 85-89
Serduszko stabilnie, na razie cały czas na jednym leku.
Traczyca też w miarę ok.
Żelazo super! Morfologia też ok.
Jednym słowem - stabilnie! :)
Zresztą po samej Tosi widać że jeta dobrze. Ma naprawdę fajne dni ostatnio. Ząb mniej dokucza, przebił się i sobie wychodzi. Ładnie ćwiczy na rehabilitacji, lubi jak ją trzymamy przed sobą na siedząco i wtedy trzyma głowę. Lubi się rozglądać wokół :) jeszcze się chwieje, ale widzę postęp.
Jest bardzo aktywna, chce kontaktu, Gaworzy po swojemu, łapie rączkami mnie za twarz, wyciąga je do mnie. Odkryłam łaskotki po boczkach i pod paszkami, tak się wtedy uśmiecha fajnie :)
Potrafi też strasznie pomarudzic. Próbuje płaczem na nas mocno wpłynąć.... Na jednej rehabilitacji zaczynamy zostawiać Tosie sama, bo przy nas marudzi i nie chce ćwiczyć... A jak nas nie słyszy i nie widzi to robi co trzeba... Taka cwaniara mała :)

Jedziemy na tydzień do dziadków. Ja zostaje z Tosią a tata wraca do domu do pracy. Odpoczniemy od siebie, myślę że nam się to przyda. Mi zmiana klimatu też.
Załatwiłam Tosi rehabilitantke prywatnie, więc nie przerwiemy ćwiczeń.

Tosia ćwiczy w ortezie tułowia, body spio, na które też zbieraliśmy na jesieni. I rzeczywiście, widać że pomaga jej to utrzymywać większą stabilność.
Kupiliśmy teraz taką specjalna poduszke, stabilo. Można ją uformować dokładnie pod ciało, trochę jak plastelina. Po odessaniu powietrza ten kształt zostaje, i Tosia siedzi, leży w jednej pozycji. Nie może się wyginac, nie zjeżdża....
Dzięki temu siedzi z nami na kanapie :) mogę też ją karmic łyżeczką. Wczoraj próbowałam, i pięknie Tosia zjadła 50 ml kaszki :) a to wielki sukces!
Bardzo mi potrzeba takich wiadomości.
Dobra chwilo - trwaj!
:)
Jak miło się czyta takie dobre wieści...oby tylko takie Was spotykały.
Tosia rośnie jak na drożdżach, długa się zrobiła i włoski jak jej urosły:) Moja Iza jest miesiąc starsza od Tosi a łysa jak kolano.
Jestem pod wielkim wrażeniem jak ty sobie świetnie radzisz, jak jesteś dobrze zorganizowana. Jesteś niesamowita, lepszej mamy Tosia nie mogła sobie wymarzyć. Zdrowia i siły dla Was.
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
6 317
Miasto
Kraków
Rozwiązania
1
Cudownie patrzyć jak Tosia robi postępy, jak pięknie się rozwija. Dla mamy to największy prezent, ale też powód do dumy.
@Itsaris dla naszych dzieci każde najdrobniejsze osiągnięcie to nielada wyczyn. Jak zdobywanie K2.
Gdzieś we mnie głęboko siedzą twoje słowa, w których marzyłaś by móc spojrzeć w oczy swojej córeczce, by móc ją zobaczyć... A teraz ... Przenosicie góry. Jeszcze trochę i Tosia będzie biegać a co należy się wam. Obydwie jesteście niezwykle dzielne. BRAWO WY!!!
 
reklama

Shaer

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Lipiec 2016
Postów
3 519
Rozwiązania
4
@Itsaris brak złych wieści to już dobre wiesci, a te Wasze są jeszcze lepsze.
Ladujcie akumulatorki, cieszcie się sobą ile się da. U nas tez żeby dokuczały i nic ale to nic nie pomagało na nie.Po prostu musiały się przebić.Czasem wyjazd jest potrzeby (ja właśnie bardzo potrzebuje złapać oddech) i trzeba pobyć z dala od siebie, aby sobie przypomnieć czemu się wybrało te drugą osobę.


@Emoska22 bardzo mi przykro z powodu dzidziusia, mam nadzieję, że zostaniesz wkrótce mama a Twój Aniołek otoczy opieka Ciebie i swoje rodzeństwo.
 
Do góry