• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zachcianki w czasie ciaży

reklama
Nie znoszę soków przecierowych, marchwiowych, czyli żadnych Kubusiów ani innych tego typu rzeczy. Jedyny sok marchwiowy jaki mi podchodzi to z pomarańczą Dr Witta. A soku pomidorowego używam do spaghetti :-)
U mnie z tym słodkim to troszkę inaczej jest. Ja po prostu mam cholernie niski cukier i jeśli nie zjem czegokolwiek co 2 godziny, to później mam napad na słodkie.

mam tak samo:-D:-D:-D

Ulepiłam 160 pierogów... zostało 10... nieźle hahahahahahaha

cyniczna adoptujesz mnie????:happy2::happy2::happy2::happy2:

a ja kocham sok pomidorowy, soki warzywne moge pić hektolitrami, marchwiowy ubóstwiam....
 
Dziewczyny moze to nadaje sie pod ten watek ...Co sadzicie o soku z swiezo wycisnietej marchewki? czytalam na innym forum ze nie pwoinno sie i sa podzielone opinie co o tym sadzicie? Bo ja ostatnio to non stop sok marchwiowy szkalanka na dzien
nie wiem czy nie wolno, ale kobieto tak mi smaka narobiłaś, że obdzwoniłam wszystkich znajomych w celu pożyczenia sokowirówki i .... mam przed sobą świeżo wyciśnięty sok z marchwi i jabłek... takie swojskie z działeczki... mniam mniam mniam:-)
 
Gemelo a Ty na pewno masz niski cukier nie naczczo? W tej glukozowej krzywej wyszły Ci wszystkie wyniki nisko?
Bo ja tak miałam, że miałam napady jak nie zjadłam i okazało się, że jak nie jadłam to po pewnym czasie robiło mi się słabo i ratowało mnie coś słodkiego a potem na krzywej glukozowej okazało się, że właśnie po 2 godzinach podnosi mi się mocno cukier (wynik na czczo i po godzinie był w normie).
A odkąd odstawiłam bardzo mocno cukier to przestało robić mi się słabo choć pierwszy dzień był ekstremalny ale po kilku dniach zaczęłam się czuć super, dużo więcej energii, zero zasłabnięć i ochota na słodkie też mi przeszła.

Hehe to jak pochodzę w ciąży jak najbliżej terminu to mogę się odzwyczaić od słodkiego, nie wierzę, bo ogólnie uwielbiam :-). Ale zobaczymy.
 
Ulepiłam 160 pierogów... zostało 10... nieźle hahahahahahaha

Podziwiam :tak: takie robótki ręczne to chyba niezłe ćwiczenia cierpliwości :-D i czas na małą refleksję ;-)

ja chyba raz miałam zachcianke w nocy i wystarczył jogurt ale nie rozumiem dlaczego mój mąż wstaje o 1 w nocy :szok: i kieruje się do lodówki:-D

dokładnie tak :tak:, niektórzy Panowie są w permamentynym stanie objawów ciążowych

.... mam przed sobą świeżo wyciśnięty sok z marchwi i jabłek... takie swojskie z działeczki... mniam mniam mniam:-)


Na zdrowie :-D
 
nie wiem czy nie wolno, ale kobieto tak mi smaka narobiłaś, że obdzwoniłam wszystkich znajomych w celu pożyczenia sokowirówki i .... mam przed sobą świeżo wyciśnięty sok z marchwi i jabłek... takie swojskie z działeczki... mniam mniam mniam:-)
Tutaj ciezko o swiezy sok z marchwi,najlepiej jednodniowy,mniam..Jak bylam w PL na urlopie to codziennie takie 2 buteleczki wypijalam:tak:ale juz znalazlam rozwiazanie problemu podobne do Elisabeth - za kilka dni mam urodzinki i poprosilam znajomych zeby zlozyli sie na sokowirowke;-):-)Zawsze wydzwaniaja do meza z pytaniem "co mi kupic?" wiec maja pierwszy raz ulatwiona sprawe a ja klopot z "zapychaczami" (tzn czyms zeby tylko bylo..) z glowy,hihi.
 
Gemelo a Ty na pewno masz niski cukier nie naczczo? W tej glukozowej krzywej wyszły Ci wszystkie wyniki nisko?
Bo ja tak miałam, że miałam napady jak nie zjadłam i okazało się, że jak nie jadłam to po pewnym czasie robiło mi się słabo i ratowało mnie coś słodkiego a potem na krzywej glukozowej okazało się, że właśnie po 2 godzinach podnosi mi się mocno cukier (wynik na czczo i po godzinie był w normie).
A odkąd odstawiłam bardzo mocno cukier to przestało robić mi się słabo choć pierwszy dzień był ekstremalny ale po kilku dniach zaczęłam się czuć super, dużo więcej energii, zero zasłabnięć i ochota na słodkie też mi przeszła.

J@god@, u mnie to rodzinne. Mam cholernie niski cukier od zawsze. Zawsze był w dolnej granicy, niezależnie od czasu od posiłku. Moja siostra miała swojego czasu stwierdzoną hipoglikemię. U mnie tego nie stwierdzili, bo właśnie cukier był zawsze na pograniczu normy. Dopiero ostatnio coś zaczęli przebąkiwać, że ja też mam to cholerstwo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry