• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Doggi no nie do konca, bo jesli nawilzasz skore i poprawiasz jej sprezystosc to szansa maleje. Wiadomo ze jak ktos ma malo elastyczna skore to zeby nie wiem co to rozstepos sie nie uniknie, ale moxna zmniejszyc straty i rozlegosc poprez odpowiednia pielegnacje skory

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Mi w pierwszej ciąży nie pomogło nic, a dbalam strasznie, wiecie pierwsza ciąża, wszystko jest nowością i podchodzi się inaczej. Drugą ciążę odpuscilam, zwykły balsam po kąpieli, a czasami nawet tego nie robilam i ani jednego nowego rozstepu. Teraz to olalam na razie, pewnie jak będę w Rossmanie to coś kupiec jak nie zapomnę: P
 
Krzywdy sobie na pewno nie zrobię i chyba wolę żyć w przekonaniu że mi pomaga heh :-D

Kiedyś czytałam artykuł medyczny (jako fizjoter. uwielbiam czytać nowinki szczególnie z zakresu rehabilitacji) z ginekologii o nacinaniu krocza podczas porodu. Dowiedziono a dokładnie obalono twierdzenie że lepiej nacinać- jeśli kobieta pęknie samoistnie jest to pęknięcie powierzchowne natomiast nacinanie narusza głębsze struktury i dużo trudniej tkanki się goją. Są oczywiści określone stopnie pęknięcia itd i nie piszę o ekstremalnych pęknięciach sięgających odbytu itd...

Dlatego zaleca się ciężarnym od 4mca nacieranie krocza "czymś tłustym" w celu uelastycznia tkanek... cóż a może warto spróbować ? Ja przez miesiąc cierpiałam po nacięciu, więc w sumie...

Znalazłam coś podobnego do tego co czytałam, może kogoś zainteresuje:
http://www.rodzicpoludzku.pl/pliki/Naciecie_krocza_koniecznosc_czy_rutyna.pdf
 
malinka u mnie się nie sprawdza ja miała nacięcie i następnego dnia już nic nie czułam zagoilo się tak szybko ze zapomniałam o nacięciu ale miałam wyciagane szwy nievrozpuszczalne tesciowa mówiła ze te rozpuszczalne często uczulaja i się babrze wszystko
 
Olejek arganowy chyba sie bedzie do tego nadawal. Jesli bylybyscie zaiteresowane wspolpracuje ze sklepem z kosmetykami naturalnymi i bez chemii. Moge zalatwic jakas znizke jakies 15%.
Malinka naturale pekniece latwiej sie goi, tak samo jak po cc przeciez wszystkie powloki po za pierwszy naciecem rozrywaja lekarze palcami :yes:

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Jak rodzilam pierwszego syna to nie nacinali, lekarz właśnie mówił że lepiej jak kobieta sama peknie, jeśli zajdzie taka potrzeba i właśnie lekko peklam, na jeden szewek. Przy drugim porodzie w ogóle nie peklam, a trzeciego boję się masakrycznie, wydaje mi się, że rodzilam wieki temu.
 
Także słyszałam od znajomej położnej o tym, że naturalne pęknięcie łatwiej się goi. A pęknięciami do odbytu to straszą z czasów porodów na leżąco. No jak się prze pod górkę to nie ma się co dziwić, że krocze nie wytrzymuje :no:
 
Rana po nacięciu zagoiła mi się jak na psie, ale niestety czułam, jak mnie tną, okropne uczucie :no:

Niestety mój plan porodu wziął w łeb - rodziłam na leżąco i nacinali mnie, czyli dwa główne punkty, których chciałam uniknąć...

A po nacięciu miałam załamanie nerwowe ze 2 miesiące - wyłam po nocach, że mnie tak okaleczyli, za cholerę nie mogłam się z tym pogodzić, koszmar! Oby tym razem było inaczej... :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry