• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

U nas sypialnia jest niewielka . Na poczatku chciałabym żeby dziecko spało u nas , szczególnie w nocy, ale z czasem będę przyzwyczajać do własnego pokoju dlatego chyba zdecyduje sie na łóżeczko dostawne do naszego w sypialni a do małego pokoju łożeczko z którego można wyciągnąć wszystkie szczebelki i obniżyć tak żeby wyglądało na zwyczajne łóżko.
 
reklama
jezyk ja też takich dzieci nie miałam,ale wiem,że istnieją,mam koleżankę,która ma synka starszego o rok od mojego Antka i wyobraź sobie,że ona go kąpała,kaarmiła i wychodziła z pokoju,a on sam usypiał i to na długo :-ptylko jeden raz jej się budził nad ranem,w ogóle bardzo był spokojny,minus takiego stanu,że wolniej się rozwijał-siadał,chodził, późno,bo dzieci nie bawione, nie stymulowane zawyczaj tak mają
Wiadomo,że dziecko śpi z mamą lub przy mamie dla jej wygody i każdy sobie musi wypracować swój "patent" :-D
 
Są takie fajne dostawki do łóżka rodziców, taki niby balkonik (Edit. dopiero doczytałam, ze groszq o nim pisała :) ). Jak się mamie wstawać nie chce, a boi się spać z dzieckiem to wydaje się fajny pomysł :)
 
Ostatnia edycja:
My mamy lozeczko po T i mysle ostro nad kolyska ... kuzyna bardzo zachwalala. Moj synek tylko na piersi wychowany i dosc szybko przesypial cale noce. Teraz maluch tez bedzie spal z nami w pokoju napewno.
Bada u nas z usypianiem bylo dosc latwo, ale T smoczkowy byl. Kąpanie, jedzenie, czyszczenie buzi takaszczotka. Smok zgaszone swiatlo i wlaczona pozytywka z projektorem i mlodziez zasypiala. Oczywiscie to bylo juz pozniej tak po pol roku. Wczesniej dyrdlanie w wozku, na rekach tulanie spiewanie ;)
z reszta wozek zawsze ratowal krytyczne sytuacje. I jak juz nic mie pomagalo to pielucha smierdziucha tetrowa, smok kocyk i chwila moment w wozku spal :D

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
My też mamy z Mlodym całkiem nieźle ;) Od urodzenia: kąpiel, mleko, smok, przytulanka i wsadzenie do łóżeczka gdzie sam zasypia. Czasem trwa to 5 minut a czasem 30. Kiedyś było mleko na rękach ale jak Młody skończył pół roku to się zbuntował i musi sam pić w łóżeczku, inaczej nie wypije. W nocy budził mi się od urodzenia maksymalnie raz. Poza kilkoma okresami. ;)
 
to moi chłopcy oboje nie lubili spać,Antka się na trzepaliśmy i wózku i leżaczku i na rękach,a z Mikim trzeba było się kłaść i to długo( wózka szczerze nienawidził ),także myślę,że mało mnie może zadziwić,a i jeszcze oboje mieli kolki i "suszyliśmy "ich suszarkami do włosów na początku sam brzuszek +masaż a później spali tylko przy szumie suszarki ile myśmy ich zużyli to sobie nie wyobrażacie nawet :-D:-p i powiem wam,że sama sie do tego szumu przyzwyczaiłam,tak więc kto wchodził do nas i usłyszał szum suszarki to wiedział,że dziecko śpi :szok:
jezyk ja jak się domyślasz też z tych wygodnych
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bada- :) slyszalam o patencie z suszarkami, ale nigdy nie probowalismy. U nas jak Kacper się budził na spacerze to odrazu ryczal, trzeba było wyciągać ten cały wkład z wózka głębokiego i go bujac na środku ulicy, w domu tak samo go mąż usypial, brrrr jak mi się przypomni
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry