• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Oj to co ja mam powiedzieć, moja młodsza też jeszcze w pieluszkach. Kupkę łatwo rozpoznać, siku czasem też woła, ale ma bunt do nocnika :dry: no nic, powolutku i się uda.
 
reklama
Ja nawet nie rozważam pieluch wielorazowych za wygodna jestem,a przy wszysykich moich dzieciach używałam tylko zielonych Pampers i teraz też tak będzie (po Huggisach mieli mega odparzone pupy,a innych już nie próbowałam )
 
Ja o jednorazowych nawet nie myslę. To nie te czasy żeby się katować. U nas były Pampersy a na równi z nimi tylko, że tańsze są pieluszki Dada zielone z Biedry. Huggiesy dla mnie były za sztywne a Dada niczym się nie różnią od Pampersów więc po co przepłacać :)))
 
Mój Młody to nawet nie myśli o nocniku - chyba, że jako nakrycie głowy. Jeszcze się nie zdarzyło by dał znać, że coś mu się chce. A zwykle tak szybko sadzi klocka, że nie zdążę go rozebrać i posadzić na nocnik a już pielucha pełna. No i standardowo - najlepiej się robi w świeżo zmienioną.;)


U nas sprawdzają się zarówno pampers jak i dada oraz huggies. Kupuję to co akurat jest w promocji.
Największa zmora to były pampers sleep and play (takie pomarańczowe). Kupiłam raz i nigdy więcej, nawet ściągaczy nie mają.


Chusteczki jednak wg mnie najlepsze są zielone huggies - patrząc na skład mają najmniej chemii.
Chociaż często używam zwykłej wody + płatków kosmetycznych (takich dużych).
 
U nas sprawdzają się zarówno pampers jak i dada oraz huggies. Kupuję to co akurat jest w promocji.
Największa zmora to były pampers sleep and play (takie pomarańczowe). Kupiłam raz i nigdy więcej, nawet ściągaczy nie mają.

U nas też się sprawdzały. Zazwyczaj na Dada jedziemy, chyba, że są jakieś fajne promocje. I potwierdzam te pomarańczowe pampki słabe. Ledwo dziecko nasika troszkę więcej i już są mokre z drugiej strony. Słabe, słabe. I śmierdzą... No czasem zdarzy się użyć, ale nic specjalnego :dry:
 
Pomarańczowe Pampersy potwierdzam, są beznadziejne. U nas jeszcze się nie sprawdził Sudocrem bo za bardzo wysuszał skórę (tak mi się przypomniało).
 
ja poprzednio używałam tylko kosmetyków Nivea,chustaeczek też i czasami Pampers,ale powiem wam ,że po tylu latach większość chusteczek -zapach kojarzy mi się z kupą:-p za to teraz (kupije chusteczki do dziś chociaż dzieci duże ) polubiłam te chustaeczki z Rossmana,takie niebieskie Babydream i przy nich chyba pozostane
 
reklama
bada m.
oj były były i to z ceratą
mój pierwszy- archaniołek w pampersach się odparzał na udach bo wtedy pampers miał słabo zabezpieczone boczne gumeczki i go ocierały...
zanim "zajarzyłam" dlaczego tak się dzieje to dziecko się nacierpiało a w domu stało 8 paczek pampersów (rodzinka się postarała)
wycinałam boczne zakładki z gumkami a jak pampersy się skończyły przeszliśmy właśnie na dada :-) z taśmami na klej a nie na rzepy :-)
od tamtej pory były dada i tylko sporadycznie haggis... cała trójka...
dada przeszły ogromną metamorfozę a teraz są nawet dada soft czy coś takiego dużo cieńsze bardziej przewiewne fakt ciut droższe, ale cena i tak bez porównania do pampers :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry