AZA777
Fanka BB :)
U mnie podgrzewacz do butelek należy właśnie do sprzętu zbędnego... Ja mleko podgrzewałam w mikrofali. Sterylizator mam zwykły do mikrofali i używałam go tylko przez pierwszy miesiąc. Później butelki myłam ręcznie lub w zmywarce. Przydawały mi się za to etui do butelek podtrzymujące temperaturę. Jak gdzieś szłam na dłużej to gorąca woda w butelce ( gorąca bo w takim termosiku i tak powoli stygła) i oczywiście odliczona ilość mleka.
Dla mnie najważniejszym zakupem jaki bym jeszcze raz zrobiła to niania z monitorem oddechu ale o tym już pisałam.
Dla mnie najważniejszym zakupem jaki bym jeszcze raz zrobiła to niania z monitorem oddechu ale o tym już pisałam.
przez kilka lat u obu chłopców,tylko podgrzewacz wymieniłam na nowy