• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zakupy dla mamy i maleństwa

reklama
Inez piekne! az dodalam do zakladek, w sumie tu juz jest wszystko, to moze taniej wyjdzie niz za lozeczko dac 200 zl, do tego posciel, materac itp. musze z moim P. to skonsultowac :)

aaa w realu bylam ostatnio z P. i ogladalismy takie piekne pudelka z wyprawka dla dzidzi. 59,90 kosztowala i byla w dwoch wersjach kolorystycznych-rozowa z kwiatuszkami i niebieska z pociągami :) było to naprawde sliczne i widac bylo ze duzo jest w srodku rzeczy. Obiecal mi ze w piątek pojedziemy po badaniu i kupimy jak sie dowiemy jakiej wersji kolorystycznej potrzebujemy :)
 
I dzięki Wam znów mam dylemat co do kołyski ;) hahaha...
Pod koniec lipca zacznę zamawiać pościele, leżaczek, fotelik, wózek , jak zostanie cosik na koncie ;0 to chyba zaszaleję z tą kołyską...Ja wogóle mam trochę inne podejście do takich rzeczy...Uważam , że przyzwyczajanie dziecka do kołysania w wózku, kołysce nie jest dobre. I teraz musze od razu wytlumaczyć dlaczego. Otóż, wiadomo , że te rzeczy są stworzone po to aby w razie czego odciązyć zmęczonego rodzica, zwłaszcza gdy dziecko jest bardziej absorbujące i potrzebuje noszenia i kołysania. MOjego Mikiego pierwsze 3 miesiące przenosiłam na rękach ale jak układałam go do snu to tylko i wyłącznie do jego łóżeczka, bez kołysania itd. MOja znajoma za to kołysała swoje dziecko w wózku i mała miała ok 2 lat jak nie mogła zasnąć bez uśpienia z atrakcjami ... Oczywiście jest coś za coś, ja byłam na każde zawołanie mojego dziecka w ciągu dnia, nosilam, tuliłam , nie pomyslałam, że kołyska może mnie odciążyć ale teraz uważam , że zrobiłam dobrze. Miki miał parę miesięcy i zasypiał sam...Nawet nie wiem co to znaczy usypianie ;) a im starsze dziecko tym trudniej .
Ja włąsnie z tego powodu mam dylemat, ale szalenie mi sie podoba...nie wiem tylko czy tego odciążenia nie odczuje jak mała będzie miała kilka miesięcy i zamiast kołyski nie trzeba będzie na gwałt szukać alternatywy...

Ps...kołysanie wpływa na prawidłowy rozwój mózgu ale glównie w przypadku gdy rodzic-mama jest w pobliżu, gdy tuli , wydzielają sie wtedy super hormony szczęscia u dziecka , które z jego mózgiem działają cuda :) Wydaje mi się, że ilość takiej dawki kołysania dziecku w zupełności wystarczy
 
pokazalam mojemu P. to lozeczko z dodatkami i podobalo mu sie :szok: a to juz jest szok jak on mowi ze fajne, bo zazwyczaj jak mu pokazuje to mowi aha, albo jak pytam fajne? to mowi -no. Tylko mam pewnien problem, nie moge go zamowic teraz, bo nie chce zeby lezalo zapakowane, a nie mam go gdzie teraz postawic. Tak sie zastanawiam czy to stala aukcja, taka co sie pojawia nastepna taka sama od razu po zakonczeniu, czy po prostu jednorazowa. Ja powiem wam ze jakos niechetnie teraz bym kupowala wszystko.. nie wiem czemu ale mysle ze zaczne kompletowac taka konkretna wyprawke jakis miesiac przed porodem.. teraz dla mnie jakos za wczesnie
 
Ja też niestety będę mogła kupować rzeczy duże dopiero po przeprowadzce, ale robię sobie listę i kosztorys :-)

co do kołysek to ja też nie jestem fanką kołysania, ale potrzebuję czegoś w czym dziecko będzie mogło spać w naszej sypialni przez te kilka pierwszych miesięcy więc kupuję kołyskę, która będzie po prostu miała blokadę kołysania :-)
 
Tzn. ja jestem fanką przytulania, kołysania , noszenia ale przez rodzica a nie za pomocą kołyski. Oczywiście te rzeczy są niezbędne i czasami naprawdę pomocne ale lepiej z nich skorzystac 2-3 razy dziennie a nie 10 ;). MOja znajoma własnie znalazła sobie kołyskę jako środek zastępczy za nią i miala potem duże kłopoty z dzieckiem. Ale dla samego wyglądu i korzystania z niej jako łożeczka to też chętnie bym zakupiła.
Jak macie jakiś inny pogląd na ten temat to chętnie posłucham :):-)
 
KasiuB...zastanawiałaś się już nad wyborem kołyski?moi znajomi mieli drewnianą kołyskę z Glucka i byli bardzo zadowoleni, ona jest trochę większa ale bardzo solidna

łóżeczko Mikołajka ma doczepiane bieguny,bardzo chętnie korzystaliśmy z tej opcji,teraz też napewno będziemy....:)
właśnie oddaliśmy łóżeczko do odnowienia i przewoskowania wg własnego projektu, bejca wybrana...mam nadzieję,że będę zadowolona:)
 
Meryan - właśnie o czymś takim myślałam, tzn taka solidna drewniana kołyska z Glucka albo Bellamy ... U nas w sypialni nie będzie miejsca na łóżeczko, poza tym maleństwo będzie miało swój pokoik gdzie będzie za dnia, a taka właśnie kołyska będzie idealna, no i P. pewnie będzie ją rano przewoził mi do pokoju dziennego :-)
 
reklama
Dziewczyny przyszedł mi ten śliczny, puchaty kocyk który zamówiłam w zeszłym tygodniu (linka też podawałam). Jestem bardzo zadowolona :))) Śliczny, błękitny, mięciutki, dobrze zapakowany :) Wyjełam go tylko z folii zeby podotykać i od razu schowałam spowrotem :) Wyciągne jak już się przeprowadzimy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry