• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Żłobki i przedszkola:)

Nasz sie dostała, bez żadnego załatwiania, protekcji i znajomości a i tak wszyscy twierdza, ze to niemożliwe i jakies sarkastyczne texty puszczaja... wtedy z kolei mnie szlaken trafen :(
To nie sarkazm tylko fakty! Moja marysia w Poznaniu jest, w zależności od placówki, na poad 100 miejscu rezerwowym. Załatwienie sobie przesuniecia na pierwsze miejsce rezerwowe po znajomości, jest po prostu wg mnie bardzo niesprawiedliwe! Składałam 5 podań, do 5 żłobków, zaraz po urodzeniu się Marysi, a mimo to nie mam szans na dostanie sie. Ty nie nie uwazasz ze to daleko idąca niesprawiedliwość? Bo ja tak, i po prostu o tym napisałam.
 
reklama
Z góry przepraszam za szczerość mojej wypowiedzi i brak cenzury, ale jak słysze, że ktoś sobie załatwił żłobek po znajomości to mnie kurwica bierze !!!! Gdzie tu sprawiedliwość??? Przez takie własnie 'osoby', lub zeby kogoś nie obrażać, 'znajomości' moja Marysia nie ma szans na dostanie się gdzie kolwiek... ... póki co, same przekleństwa cisną mi sie na usta wiec nie bede wiecej pisać.

Nasz sie dostała, bez żadnego załatwiania, protekcji i znajomości a i tak wszyscy twierdza, ze to niemożliwe i jakies sarkastyczne texty puszczaja... wtedy z kolei mnie szlaken trafen :(


ja tez składałam do 4 żłobków i do zadnego ni dostał sie a u nas bez znajomosci nie dostaniesz sie ... takie sa fakty a pozatym ktos mi zaproponowal ze moze pomoc ... zeby nie ta pomoc bym musiala siedziec w domu a przez to nie bylo by mnie stac nawet na pampersy dla syna bo z meza wypłaty i wychowawczego nie przeżyjemy nawet miesiąca to w takim wypadku załatwianie moim zdaniem jest ok ... bo sa ludzie zamożni i oni zazwyczaj se załatwiaja bo maja duzo znajomych ...a ja Pawełka tez zapisywalam chyba tydzien po narodzinach ...
 
Dziweczyny, nie ma co sie denerwować i wykłócać bo wiadomo ze dla każdej mamy JEJ DZIDZIA będzie zawsze najważniejsza....
nefretete
Powiedz, ćzy gdyby ktoś zaproponował ci pomoc w załatwieniu żłobka to czy odmówiłabyś tej pomocy ze względów etycznych? :dry:

Sonia od 23 sierpnia idzie, a ja wracam do pracy - takie życie...
 
Z góry przepraszam za szczerość mojej wypowiedzi i brak cenzury, ale jak słysze, że ktoś sobie załatwił żłobek po znajomości to mnie kurwica bierze !!!! Gdzie tu sprawiedliwość??? Przez takie własnie 'osoby', lub zeby kogoś nie obrażać, 'znajomości' moja Marysia nie ma szans na dostanie się gdzie kolwiek... ... póki co, same przekleństwa cisną mi sie na usta wiec nie bede wiecej pisać.
no ale Pawełek też się nie dostała, a Kasi ta osoba pomogła tylko przesunąć się na liście rezerwowej a nie wypchnęła jakieś dziecko, które się dostało. Poza tym prawda jest take Nefre, ze skoro jesteś na 100 miejscu na liście rezerwowej to nie spełniasz kryteriów, w grupie nie ma 100 dzieci, więc nawet jeśli te 30 co się dostały załatwiły, albo nawet nie wiem, łapówkę dały to byłabyś co najwyżej na 70. Więc to raczej nie wina tych dzieci co się dostały.
U nas w przedszkolu 90% to dzeci z rodzin patologicznych i rozbitych, bo one mają pierwszeństwo, a pozostałe 10% to dzieci niepełnosprawnych. Taka jest prawda - jesteś normalna, nie masz szansy na przedszkole czy żłobek. I nie jest to wina żadn7ych "załatwiaczy" tylko gminy, bo za mało miejsc stwarza.
 
Alicja idzie do żłobka ale prywatnego, do publicznego w Wawie prawdę mówiąc nawet nie próbowałam.
Byłam już raz zobaczyć, od października zacznę z nią chodzić na godzinkę-dwie, później zostawiać na chwilę żeby się przyzwyczaiła bo to dla mnie chyba gorsza trauma będzie niż dla niej :/. Od stycznia będzie chodziła ale na 6 godzin, bo ja planuję wrócić do pracy na pół etatu tylko + dojazdy wrr... Więc będzie tam od 8 do 14....
Dziewczyny będziecie jakoś dzieci przygotowywać do tych żłobków - w sensie dostosowania pory snu, przyzwyczajenia do żłobkowego jedzenia ?
 
czytałam,z e do drzemek samo sie dziekco przyzwyczai. Tzn w 1 grupie dzieci śpią jak chcą, a w 2 wszystkie o jednej porze.
Trzeba przyzwyczaić do metalowej łyżeczki, bo w żłobku wyparzają w bardzo wysokich temperaturach i plastiki się nei sprawdzają.
Domowe obiadki, nie słoiczki. Na deser przeciery owocowe - podstawą zawsze jabłko.
No i mleka nie podają w butli tylko w postaci kaszki łyżką.
ale NIE WIEM CZY TAK JEST WE WSZYSTKICH ŻŁOBKACH

moze dobrze, by było zapytać w konkretnym żłobku jak przygotować dziecko
 
u nas mozna bylo zlozyc podnie tylko w 1 żłobku, jeśli ktoś zdublował to automatycznie został wykreślony. Nefre ja nie mówiłam o Twoim poście tylko o ludziach tu u nas (np. mój szef :/). Poza tym dostać się to jedno, a żeby dziecko się przekonało do żłoba to drugie. Poza tym ja boje się że zacznie mi chorować i bede musiała chodzić na zwolnienia, na co juz boski szefunio krecił nosem i sugerował ze powinnam opiekunke zatrudnic, tylko ze on nie podniesie mi pensji o 1500 zeby mnie bylo na nią stac :/ Jakbym mogła to z checią siedziałabym z małą w domku i się nią zajmowała do 3 lat conajmniej, ale niestety MUSZE wracać do pracy, bo praktycznie to ja utrzymuje nasza "rodzine" :(((

Co do przyzwyczajania to nei wim w ogole od czego zacząć, przede wszystkim muszze oduczyc cycuchania w dzien :( Milena ładnie je łyżeczką i w sumie nie jest niejadkiem. Problemem bedzie spanie jako ze w dzien to tylko wozek i spacer, albo cycus a w żłobku ani jednego ani drugiego. W przyszlym tyg ide podpisac umowe to podpytam co powinnam trenowac.
 
Ostatnia edycja:
mary mary a jak właściwie jest ze żłobkami w Irlandii???? tam w ogóle są żłobki państwowe, czy prywatne ???????
Nie ma wogóle czegoś takiego jak żłobki państwowe.
WSZYSTKIE są płatne i to w mniej więcej tej samej cenie tzn tzw "full time" w pełnym wymiarze godzin (7:30-5:30) ok 600-700euro za miesiąc, a jezeli poszczegolne dni wybierasz tzn part time (w grupach po 12 m-cu życia) to 30euro za dzień
Aha, no i nie pracują NIGDY w weekendy czyli i tak trzeba kombinowac na sb i nd opiekunke lub nie wiadomo co jesli sie pracuje
 
reklama
Dziewczyny a nie lepiej wziac nianie? nie wiem ile kosztuje złobek panstwowy/prywatny a ile niania u Was? Moje dwie siostry studiujace własnie w ten sposób pracuja. Najczesciej dzieci od 8mscy az pojda do przedszkola
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry