reklama

Antykoncepcja po porodzie

reklama
Ja robiłam eksperyment, bo wydawało mi się, ze mniej więcej wiem kiedy mam dni płodne i przez 2 mies. stosowałam kalendarzyk. Chcielismy wiecej dzieci (może trochę później), więc pomyslałam a co mi tam spróbuję. Moja próba właśnie stara się zasnąć :-D
 
Maćku - wiem ze ładnie nazywa sie to naturalnym planowaniem rodziny :)

Ja zawsze miałam nieregularny okres. Wiec u mnie i tak to odpada.

Ale NPR to nie to samo co kalendarzyk. Nawet mając nieregularne cykle można stosować NPR, bo to nie opiera się na samych wyliczeniach, tylko obserwacji własnego ciała (mierzenie temperatury, obserwacja śluzu i szyki macicy).
Jak bardzo masz nieregularne cykle? Mi też się wahają o kilka dni, ale dzięki NPR @ już mnie nigdy nie zaskoczy ;-)

Ja robiłam eksperyment, bo wydawało mi się, ze mniej więcej wiem kiedy mam dni płodne i przez 2 mies. stosowałam kalendarzyk. Chcielismy wiecej dzieci (może trochę później), więc pomyslałam a co mi tam spróbuję. Moja próba właśnie stara się zasnąć :-D


Starając się o dziecko zagłębiłam się nieco w temat i wierzę, że jak się człowiek porządnie do tego przyłoży to jest to dobra metoda. :tak: Ponieważ sama do zbyt systematycznych nie należę ;-) zdecyduję się na nią tylko dlatego, że kolejne dziecko jest w planach.
 
maćku - wahania 2 tygodniowe. Czasem mam 3 cykle jak w zegarku co 28 dni, a potem 2 kolejne trwające 43. Martyna jest własnie z takiego poslizgu. Ostatni okres miałam 3 wrzesnia a test pokazał 2 kreski 20 pażdziernika. Gin na usg 24 października powiedział ze to mu ciąze 7 tygodniowa nie wygląda i na ile ja obstawiam :)
 
Ja stosowałam tą metodę na rok przed ciążą - potem ciąża planowana, a teraz znowu i miałam już trzy okresy - może nie są jeszcze regularne ale tak jak napisała Maćku to nie tylko wyliczenia. Tak sie zdecydowałam, bo uznałam, że to najzdrowsza metoda.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry