reklama

Co nam mowi intuicja?

reklama
No wlasnie, obie z sasiadka uwazamy ze fajnie sie zlozylo.:) Mieszkam na nowym osiedlu i tu prawie w kazdym mieszakniu jest male dzidzi (w parafii bylo 40 zgonow i 160 chrztow! w ubieglym roku) i na naszym pietrze podobno przewaga dziewuszek, no wiec nasze chlopy beda rodzynkami ;-)
 
A ja nie wiem, co się urodzi. Kiedy robiłam badania, to nie chciałam wiedzieć i nadal oboje z żonkiem nie chcemy znać płci naszego maleństwa.
Większość rodzinki twierdzi, że to będzie chłopiec. Mi intuicja albo pragnienie, sama nie wiem, też tak podpowiada. Przed ciążą bardzo chciałam chłopca. Na samiutkim początku twierdziłam, że urodzę moim rodzicom wnuka (bo mają już dwie wnuczki od siostry). Później, kiedy moja twarz zaczęła wstrętnie wyglądać, stwierdziłam że to jednak dziewczynka. A teraz znowu się przestawiłam.
Stawiam na syneczka. Zobaczymy, co bocian przyniesie ;D
 
ja nadal jestem w nieswiadomosci moj mysli ze to bedzie chlopczyk ale to chyba jego ukryte pragnienie ;D
ostatnio po wroclawiu chodza same zaciazone spotykam je prawie codziennie choc kilka :) jakis wysyp w tym roku ::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry