reklama

Co przydatne i nieprzydatne!

Moje saneczki mają już cztery lata, bo Adrianek dostał na mikołaja jak miał roczek. Madzia aktualnie nosi butki rozmiar 20 i jedne buciki zimowe mamy. Czerwone kozaczki po córeczce siostry. Ale obawiam się że jak będzie się tak rwała do chodzenia jak do tej pory to muszę jej kupic jeszcze jedne butki bo te nie bardzo do chodzenia. Pożyjemy zobaczymy;-)
 
reklama
My kupilismy jedyne butki w sklepie, w ktore weszla stopka Lea... Wiec juz nie mialam wyboru sie zastanawiac czy rzepy, czy sznurowki... ;-) Tez ma szeroka stopke i kupilismy takie z wiazaniem wyzej, az od poczatku butka, o ile sie jasno wyrazilam, ha... ;-)
 
Ja mam pytanko odnośnie kredek.Malują wasze dzieciaczki już??Chce kupić Lolkowi kredki i nie wiem jakie dla takiego maluszka, bo nie zwykłe bo by mi się na nie nabił i jakieś nie trujące...Poóżcie cioteczki.
 
Bodzinka, podobno najlepsze dla takich dzieciaczków są grube, woskowe kredki i koniecznie nietoksyczne (taka informacja jest na opakowaniu).Ja też myślę nad kupnem takich kredek, ale obawiam się o ściany :dry:.
 
A ja czekam z kredkami, bo bylam u kumpelki która ma starsza córcię i Kuba bazgrał u niej na znikopisie. Cieszył się i myslę, że kredkami nie bawiłby się dłużej. W Tesko jest teraz promocja na znikopisy 18.99zł. Chyba kupie mu.
Sanki tez mamy i to uwaga firmy PORSCHE. Dostalismy w prezencie od znajomego, który dużo lata samolotami służbowo i zbiera punkty. Za te punkty zakupił nam saneczki, bo juz nie wie co z tymi punktami robić. Nieźle, ja się chyba nigdy Porsche nie dorobę a mój synek proszę, już ma. Kombinezon kupiłam na allegro, nowy ale nie ze sklepu tylko od kogoś. Naprawe fajny i 60zl to nie majątek. Butki juz kupiłam, tym razem rzepy.Rękawiczki juz trenujemy takie cienkie jak jest zimno rano. Nawet nie zdejmuje jak ma dwie.
 
Bodzinka, nad tym samym się ostatnio zastanawiałam, wczoraj Mała podłapała ołówek, ale jej nie szło rysowanie i się bardzo denerwowała. Idę do sklepu obejrzeć kredki. Ściany mam gdzieś..w lutym przeprowadzka:-D
 
U nas kredek dostatek:-) Tylko Adrian nie używa, nie bawi go to:no: Czasami za farby się weżmie i takie esy-floresy nabazgroli (najlepiej rękami) i tyle. Zastanawiam się nad ciastoliną bo mu sie podobała, tylko to strasznie szybkowysycha. A z Madzią spróbujemy rysowac jak nasze zabawki wrócą ze strychu:-D czyli po remoncie. Może będzie miała większe zacięcie (po mamusi:laugh2:). A swoją drogą to widziałam takie fajne grube świecówki. Tylko te to by się pewnie nie nadawały dla naszych malców bo były w sklepie " wszystko za 2,50" więc wątpię żeby jakieś atesty przechodziły.:no:
 
Wiktorek jest teraz na etapie kredek, pisaków i farbek. Ola czasem próbuje go naśladować, ale moim zdaniem to jeszcze za wcześnie na nią, tak jak pisze Cynamonka szybko się tym nudzi. Faktycznie znikopis jest tu dobrym rozwiązaniem, a można tanio kupić.
 
seba lubi pauli z piornika kredki wyciagac i bazgroli wtedy po wszystki, jak dopadnie dlugopis to pisze po mamie:-Dale szybko sie nudzi i nastepnie kredki laduja w jego buzi:tak:
co do zimowych zakupow to sebce zakupilam na razie kurtke na polarze a teraz dopiero bede cieplejsza kupowac butki kupilam dwie pary i obydwie na rzepy jedne polbuty drugie kozaczki(pierw kupilam te drugie ale nie wiem jak przymierzalam ze okazaly sie za duze wiec kupilismy na teraz polbuty)
sikoreczka plastolina fajna rzecz moja paula do tej pory lubi sie nia bawic tylko trzeba po zabawie dobrze zamykac pudelka bo schnie szybko najbardziej paula lubi tego pieska z playdoh i posluzy pewnie jeszcze sebce:tak:
 
reklama
I nam udało się kupić Hani buty na zimę. Rozmiar 21 - za duże ale mała jeszcze nie chodzi więc zdąży nóżka podrosnąć.
Zmieniliśmy też butelki - zaczęły przeciekać - i muszę wam powiedzieć, że butle i smoczki tommee tipeee są SUPER! Hania w avencie nawet na jedynce się krztusiła a tu - i na trójeczce je spokojnie, o wiele dłużej a jak się delektuje :cool2: Niestety u nas kubek nie kapek ani bidon małej nie podchodzi. Rzuca o ziemię i po zabawie :dry:
Tatuś znów poszalał i kupił małej szczeniaczka - uczniaczka z fisher price (swoją drogą te ich nazwy :laugh2:). Polecam, bo fajna zabawka. Mała powoli rozpracowuje co do czego i umie już pokazać kilka części ciała pieska. A jak tańczy przy muzyczce :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry