reklama

Jak rosniemy... :)

reklama
My byłyśmy dziś właśnie na szczepieniu. Dostałam wezwanie wcześniej, ale Oliwka akurat miała anginę. Były kropelki do buzi i 1 zastrzyk w rękę. Oliwka zniosła dzielnie, żadnego płaczu, tylko pod nosem mówiła sobie "ała" :-D Potem była strasznie dumna z siebie, że się nie rozpłakała ;-)
my tzn sara dostała dwa zastrzyki :eek:
 
U nas tez już po krzyku. Dwa zastrzyki (myślałam, że jedno doustnie idzie, bynajmniej tak było napisane), płacz był w gabinecie lekki, ale dopiero w aucie bardzo płakała, bo maluchów nie chciała straszyć w poczekalni. Ma 112cm wzrostu i 18 kg :)
 
No właśnie, zapomniałam napisać, że Oliwkę też zmierzyli i zważyli w przychodni, wzrost 117cm, waga 24.

Agusia
, szczepionka przeciwko polio jest albo podawana doustnie, albo w zastrzyku, dlatego Sarcia dostała 2 zastrzyki.
 
kasiadto jakies niesprawieliwe TAK NA MARGINESIE ,ze jedne dzieci sa kute a inne łykaja:cool2:;-) bo przeciez ta sama cena :rofl2:czyli z NFZ?:cool2:
SARE tez wazyli 21.400 i 116 cm (jakos dziwnie zawsze jej tam wzrost wychodzi)


dziś wypadł nam 2 zabek mleczny:-)
 
Ostatnia edycja:
No Sara wymiata. To chyba pierwsze lutówkowe dzieciątko któremu wypadaja mleczaki.

Milena ma 120 cm i 25 kg.
A szczepienie mieliśmy - jedno kłócie i krople.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry