reklama

Jak rosniemy... :)

reklama
reklama
a od znajomej syn co ma 3,5 miesiaca wazy 7800 :szok::szok::szok: i ma 64 cm

wczoraj była u mnie ciotka i jej córki dziecko(mojej kuzynki) waży 8100g na 3,5 miesiąca :szok:
zaczeły cos gadać o karmieniu i ona mu daje biszkopty do mleka.... kinder czekoladki już jada ...kaszki ,marchewkę itd i deserki a na imieninach jak moja mama u nich była to dawali mu placek :szok: no i ciotka dodała że 2 danonki to mu mało a jedna ciotka że kiedyś dali dla Emilki danonki a ja powiedziałam że jej nie daje jeszcze .... chyba jaka miała 6 miesięcy:tak: a ja na to że nie dawałam jej nabiału tak wcześnie a ciotka że ona krowie mleko dawała od 3 miesięcy :baffled:a ja na to im że mleko z proszku będe dawać jak najdłużej do 3 lat (choć już mi rezygnuje z niego ale zawsze coś tam wypije) i się zaczęło że gadam jak jakaś tam... baba i się wkurzyłam :baffled:

jak słyszę takie gadanie to mnie szlak trafia że dawali i dają wcześniej i wszystko jest ok :wściekła/y:a ja nie daję i co robią inni mnie nie obchodzi ale zawsze muszą krytykować że przesadzam :wściekła/y:...i że nie chce jej dawać czekolady a dostała 2 paczki kinder czekolady i ciotka jeszcze dała jej kinder delice wiedziałam że tak będzie jak przyjadą że zaraz czekolad nakupią :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry