aqua - teraz jak już się zaczęło to wolniej czy szybciej, ale cały czas będzie szło do przodu!!!! no i sporo czasu do grudnia zostało, to dacie radę zamknąć!
a ja Wam się kapkę pożalę ...
... chyba łapię doła ...
jestem potwornie zmęczona i naprawdę potrzebuję urlopu
nie mam na nic sił ani cierpliwości
u Maksa wszystko jest na NIE! - normalnie nie poznaję go, nawet przytulić się nie da!!!
i jeszcze wczoraj awantura z sąsiadem na budowie - bo my budujemy szeregowiec i mamy już sąsiada z jednej strony i nasi dachowcy nie myśląc i nie pytając nikogo wkręcili śruby w ścianę sąsiada - a ten z mega awanturą i wyzwiskami, opier...lił nas jak smarkaczy mimo, że mu powiedzieliśmy, że stało się to bez naszej wiedzy i zgody i że wszystko każemy zdemontować i ścianę zaszpachlujemy
zazdrosny upierdliwy pryk - już nas kiedyś straszył nadzorem budowlanym, bo mu się nasze kominy nie podobały, kolejny z serii "wszystko wiem najlepiej"