Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Poleciałam do ginki, mimo tłumu pacjentek przyjęła mnie od ręki (nie byłam zapisana), stwierdziła, że szyjka trzyma mocno, zamknięta i kazała jeszcze ze 2 tygodnie poczekać;-) . Tylko mam łykać aspargin intensywniej, niż dotychczas i nospę. Po pierwszej tabletce bóle minęły, więc od razu się uspokoiłam, a co do rozwolnienia - okazało się, że mój luby też coś się niewyraźnie czuje na żołądku, więc nie miało to raczej związku z porodem
. Ale pierwszy alarm mam za sobą
:-( Do tego czarne myśli typu:jak zacznę rodzić, gdzie w taką pogodę pojade, chyba wolalabym urodzić w domu...stres miałam niezły...:-( a mąż obiecywął wieczorkiem,ze bedzie się mna opiekował w nocy i czuwał....i co?? zasnał w 10 min 



Właśnie mi się przypomniało że dziś też mnie to obudziło i przez ładnych kilka chwil wogóle nie dało się żadnym palcem ruszyć! Czułam się jakby mnie paraliż chwycił w tej ręce, bo drętwienie to jednak inaczej wygląda... da się poruszać, a tu ani nie chciał drgnąć żaden palec.. brrrr
bo kręcę się po domu dziś od rana i wciąż mam mnóstwo energii, nawet ciągnący się już prawie po ziemi
brzuch mi w tym nie przeszkadza 