reklama

Jak się czujesz mamo?

reklama
Madzia24 Ty się lepiej kuruj kobieto, jak będziesz oddychać z zatkanym nosem?? Nie chciałabym Cię straszyć ale u nas ostatnio dziewczyna ze Szkoły Rodzenia rodziła lekko przeziębiona a mały miał wrodzone zapalenie płuc :baffled: tak więc wracaj do drówka jak najszybciej :tak:

a moje dziecię chyba próbuje wyjść :szok: tak się kręci że aż mi łzy ciekna po policzkach ałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaa i właśnie chyba potraktowała z pięści moją szyjkę macicy :sick: :sick: :sick: :sick: :sick: :sick: :sick:
 
Patri z szyjką to może być różnie bardzo, to indywidualna sprawa i u każdego wyglada inaczej, moja jest np skrócona i mam 1,5cm rozwarcia... z Izką miałam tak 4 tygodnie przed porodem ;-)
a są kobiety które jeszcze w dniu porodu mają długie, twarde i zamknięte szyjki więc cóż...
 
madzia24 dziewczyny mają racje...musisz koniecznie się wyleczyć, a szybko i skutecznie działają leki jakie zaleci lekarz, bo wie na co jakie...:tak::tak:

Ja ja nawet wstałam silna i wyspana, tylko krzyż mi doskwiera i mały naciska mi na szyjkę swoją główeczka:eek::eek: Nic przyjemnego...ale to chyba po wczorajszym intensywnym dniu...
 
Rzeczywiscie przeziebienieprzydaloby sie przepędzić! Na gardlo płukanka roztworem soli w wodzie, a na kaszel, no cóż, naturalne babcine rady na ten czas chyba najlepsze są... Życzę zdrówka.

U mnie na razie spokojnie, czop zaczyna mnie opuszczac, surczy az tak mocnych nie czuje. To juz lada dzien. Żyję jakby w innym świecie, na razie w swiecie doznan z wlasnego ciala.... Bedziemy w kontakcie. :)
 
Zapowiadaja nadchodzącą epidemię grypy, więc naprawdę nie ma żartów :no: Najlepiej w tym okresie po prostu unikać ludzi i codziennie aplikować sobie coś wzmacniającego.. herbatka z sokiem malinowym, cytrynką, miodem.. co kto lubi :tak:

A u mnie póki co cisza.. poza tym że wieczorami tak mnie w pachwinach boli że nie mogę się ruszać, to zero objawów zbliżającego się porodu. Jutro do lekarza na kontrolę.
 
a znacie dziewczyny jakies "babcine sposoby" na kaszel?:confused: wypilam juz dwie butle syropu i nic nie pomoglo:no:

pozatym czuje sie rozrywana od srodka przez moje dziecko. ne wtrabiam juz. a forma psychiczna to jest chyba w skali od 1 do 10 na poziomie (-10):sick: i nie moge sie doczekac kiedy bede mogla zrobic sobie moje kochane paznokcie. tydzien po porodzie juz mnie nic nie powstrzyma:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry