reklama

Kwietniówki 2010!!!

Elvie nawet mi nie mów... też się zastanawiam kiedy Janek mi tak urósł... :szok:

Dzień nawet nei wiem kiedy mi zleciał...
Byłam jeszcze raz u dentysty z tym zębem bo stwierdziłam że jednak źle mi się gryzie i trzeba "doszlifować" ... ufff od razu lepiej i nie boli już.
Pranie jak czekało na prasowanie tak dalej czeka :baffled: nie miałam dzisiaj weny do tego... 4 razy sie za to zabierałam i doopa :-p
Dzieciaki śpią... ufff jaka cisza :-D
Coś chciałam jeszcze napisać ale zapomniałam :zawstydzona/y:

Aaaa o przedszkolu... no Jaś na liście oczekujących dalej...a na przyszły rok na nowo trzeba zapisywać i znowu ten system punktowy :crazy:no i pewnie jak teraz nie będzie chodził do przedszkola to w przyszłym roku przy takim "popycie" na miejsca też mi się nie dostanie bo mu cholernych punktów braknie :crazy::crazy::crazy::crazy:

Maonka rozłóż na płask oparcie lub minimalnie (jeśli możesz tak regulować) podnieś ale nie więcej niż 5 cm...
 
reklama
Agnieszka- w żłobku Kuba też był na liście rezerwowej i... co tydzień dzwoniłam, czy zwolniło się m-ce... mąż się śmieje, że mieli mnie dosyć i dlatego po 3 miesiącach go przyjęli ;D ... poza tym takie panie dyrektorki bywają wrażliwe- śmigaj do swojej placówki i na żebra, że sytuacja trudna, że do pracy musisz, że mąż w domu prwei nie mieszka, tyle ryza by Was utrzymać... wygadana jesteś, dasz radę.

Elvie- nie wiem jak u Agi, ale u nas co rok to polka galopanka i nowa rekrytacja, a punkty są np. za: pracujących rodziców, m-ce zamieszkania, m-ce płacenia podatków (!), rodzeństwo, uczęszczanie do żłobka... Zresztą w żłobku też punkciki... Masakra jakaś!

Wronia- tryzmam kciukasy, żeby nocka najgorsza nie była!!! Całuski dla Boryska!
 
Elvie system polega na tym że każdego roku na nowo wypełniasz ankiete, w której wpisujesz to czy rodzice pracują, czy dziecko ma rodzeństwo, czy jest najstarsze z rodzeństwa czy juz któreś uczęszczało do tego przedszkola, ile tego rodzeństwa ma, czy się jest samotnym rodzicem , czy dziecie jest np. adoptowane itd itp., na ile godzin chcesz diecko posłać do przedszkola (podstawa programowa czyli 5 godzin to najniższa punktacja, każda godzina - oczywiście płatna - to punkt więcej) no i jest punktacja. Pierwszeństwo mają dzieci rodziców pracujących, rodziców samotnie wychowujących, dzieci adoptowane i z rodzin wielodzietnych, dzieci których rodzeństwo już uczęszczało do przedszkola i na szarym końcu bo i najmniej puntków mają takie dzieciaki jak mój Jasiek, który jest naszym najstarszym, a ja nie pracuje i chciałam go posłać tylko na podstawę programową czyli 5 godzin...
O system rekrutacji najlepiej dowiedzieć sie w kuratorium oświaty najprościej na ich stronie www
 
Agnieszka- w żłobku Kuba też był na liście rezerwowej i... co tydzień dzwoniłam, czy zwolniło się m-ce... mąż się śmieje, że mieli mnie dosyć i dlatego po 3 miesiącach go przyjęli ;D ... poza tym takie panie dyrektorki bywają wrażliwe- śmigaj do swojej placówki i na żebra, że sytuacja trudna, że do pracy musisz, że mąż w domu prwei nie mieszka, tyle ryza by Was utrzymać... wygadana jesteś, dasz radę.

Elvie- nie wiem jak u Agi, ale u nas co rok to polka galopanka i nowa rekrytacja, a punkty są np. za: pracujących rodziców, m-ce zamieszkania, m-ce płacenia podatków (!), rodzeństwo, uczęszczanie do żłobka... Zresztą w żłobku też punkciki... Masakra jakaś!

Wronia- tryzmam kciukasy, żeby nocka najgorsza nie była!!! Całuski dla Boryska!

Problem w tym że dyrektorka mnie zna, zna mojego męża i naszych rodziców... z moją mama chodziła do jednej klasy i taka gadka nie przejdzie... na liście oczekujących jest tylko 5 dzieciaków, poza tym do piero połowa września sie zbliża. Poczekam do końca września i zadzwonie sie spytać :-)
 
Elvie- nie wiem jak u Agi, ale u nas co rok to polka galopanka i nowa rekrytacja, a punkty są np. za: pracujących rodziców, m-ce zamieszkania, m-ce płacenia podatków (!), rodzeństwo, uczęszczanie do żłobka... Zresztą w żłobku też punkciki... Masakra jakaś!
ja tez z tych kumatych inaczej, wiec zapytam wprost - jak powinno byc, zeby dziec sie dostal do przedszkola? znaczy powinno sie pracowac, mieszkac daleko, miec duuuzo dzieci czy odwrotnie? to porazka jakas...
 
He he he...

Dziewczynki a co sie dzieje z IM?? Jakoś znikła bez zapowiedzi

Aga mieć dużo dzieci, rodzice pracować, mieć adoptowane dzieci i najlepiej żeby już któres z nich do tego przedszkola uczęszczało, mieć niskie dochody ..........
 
Wronka, nie zapomnialam ;-) Po prostu mam tak duzo na glowie teraz, ze ledwie znajduje czas na jakiekolwiek przyjemnosci (w tym bb :-()
zguba sie znow odnalazla ;-)

hej, hej, hej :-) Ogarnęłam forum!
Za dużo czytania, więc niewiele napiszę :-)
a co Wy tak dziewczyny pozmieniałyscie avatary?? :-)
u mnie sila wyzsza...
udzielalam sie na watku, ktory teraz dosyc popularny sie zrobil, i krazy po necie, no i najzwyczajniej w swiecie nie chce by mnie ktos znajomy a nie zwiazany z kwietniowymi maluchami zaczal sledzic i podczytywac :-p

no wlasnie wrocil M z zebrania. I co? I dal sie skaperowac do komitetu :sorry2:. Nie to zebym ja cos miala przeciw pracom spolecznym na rzecz szkoly, ale On dla rodziny ostatnio czasu nie ma, a jeszcze tam sie wkrecil...i jeszcze mi powiedzial, ze jakbym ja poszla na to zebranie, to by mnie na pewno nie wybrali...to mi dowalił, hehe :nerd:...

a tak wogole, to ja tez lapie dola...niani nie moge znalezc i to mnie coraz bardziej przeraza....

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
haha dobre Monia
 
reklama
Wronka wiem coś o tym, Alicja też w tym tyg tak zwymiotowała. Serce na moment zamiera w takich sytuacjach. Biedny Borysek
AgnieszkaSz-r nic się nie martw, tez nie przebrnełam przez hałdę prasowania, znowu odłożyłam na następny dzień.:sorry2: Porażka z tymi punktami. No ale może się uda.
[COLOR="#ff8c00"rozłóż na płask oparcie lub minimalnie (jeśli możesz tak regulować) podnieś ale nie więcej niż 5 cm...[/COLOR]
A co to da te 5 cm? Ona już chce wszystko widzieć, ale nie rozumie, że jest za mała i nie umie jeszcze siedzieć :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry