Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

:-) No i 6.10 a tu pobudka, córcia na dobre wstała. Ubrałam, nakarmiłam Lenkę, włączyłam bajkę w tv, przytargałam wszystkie zabawki i co..? Moje dziecko się przepięknie samo bawiło
Tak wyrozumiała dla nas była chyba pierwszy raz
Z przerwami na pampersa i kaszkę pobawiła się pięknie do 9.00, po czy położyłam ją spać i spędziliśmy leniwe przedpołudnie aż do 11.00 w łóżku:-)
Mam nadzieję, że kasjerką w markecie jednak nie będzie chciała zostać

Marta dobrze, że nie odpuściłaś i napisała pismo tam gdzie trzeba. Podróże pociągami nie należą do najprzyjemniejszych. Też się zastanawiałam jak mają podróżować ludzie na wózkach, wszędzie bariery architektoniczne, ludzka znieczulica.Ulanka to super ze psycholog pomgolja z Olka mam wizyte wyznaczona na 11lipca...pewnie do tego czasu szybciej wybiore sie prywatnie...tylko mi nikt nie mowil czy na 1 wizyte mam przyjsc sama czy z mala...jak bede rejestrowala sie prywatnie to zapytam.
Kamisiu-super ze juz niedlugo przeprowadzicie sie do nowego M. zazdroszcze
co do wynikow Zosi to straaaaaaaaaaaaaaaaasznie sie cieszymyi nadal czekamy na kolejne dobre wiesci..
my juz po olsztynie...
Wrocilysmy cale i zdrowe. Pogoda troche lepsza niz w Ilawie ale i tak rewelacji nie bylo. no grunt ze jakos sama dalam rade. Ale co sie z rana wkurzylam delikatnie mowiac to szok...odkad jest u nas remont dworca, zawsze idac do pociagu z wozkiem szlam od tylu, przechodzilam pod niby szlabanem bezposrednio na peron. a dzis taka dupa...otoz budowlancy zagrodzili wejscie. no szlag mnie malo nie trafil. musialam sie cofnac, prosic kogos zeby mi pomogl zaniesc wozek na peron. a schodkow tam nie malo. normalnie malo mi para z uszu nie poszla taka wsciekla bylam. ale tak tego nie zostawienapisze skarge do kierownika budowy, do PKP Intercity tez juz mail wyslany. jeszcze ja jakos dam sobie rade ale co ma zrobic ktos na wozku? noz sie w kieszeni otwiera...
Jeeeej, poryczałam się znowu jak sobie Zosiaczka owiniętego w ten nasz kocyk wyobraziłam. Niech ją kocyk grzeje i dodaje sił! Ciotki są z Tobą, Zosiu:-*
Agnieszka - gratulujemy Mareczkowi ząbka
kici - jestem ciekawa co tam Ci fryzjerka na głowie wyczarowała..?
A ja chciałam moje dziecko pochwalić. Zaszalałam wczoraj z M. do 2.00, taki fajny wieczór sobie zrobiliśmy:-) No i 6.10 a tu pobudka, córcia na dobre wstała. Ubrałam, nakarmiłam Lenkę, włączyłam bajkę w tv, przytargałam wszystkie zabawki i co..? Moje dziecko się przepięknie samo bawiło
Tak wyrozumiała dla nas była chyba pierwszy raz
Z przerwami na pampersa i kaszkę pobawiła się pięknie do 9.00, po czy położyłam ją spać i spędziliśmy leniwe przedpołudnie aż do 11.00 w łóżku:-)
Teraz Lenek znowu lula, a ja obiadek czaruję i mieszkanie do porządku doprowadzam.
Miłego weekendu Wam życzę!!