reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam poniedzialkowo.
Matko jak ja czytam o ktorej wy wstajecie to az mi sie plakac chce.My spimy do 9-tej.Ale zeby nie bylo tak milo to Ami idzie spac przed polnoca.Nie ma innej opcji zeby wczesniej zalegla.
A wasze dzieci jak spia juz od 19 20 to musza byc ranne ptaszki.
Swoja droga ile nasze bable powinny spac na dobe???Moja dama spi 12 godzin czasem mniej.Czy to nie za malo?

kingunia gratki za pierwsze dlugie kroczki Laurki.
A co sie stalo z tymi planami mieszkaniowymi co kiedys mieliscie?Zrezygnowaliscie z tego?

Agnieszka dobrze ze nocki sa u was juz takie fajne i ze Mareczek spi ladnie sam.A Ty nie marudz sama w lozku tylko odpoczywaj.

mamusiu oj biedna Ty.Idz do stomatologa tak jak radzi filonka i zloz reklamacje.Ja tak kiedy mialam i mi zrobila od nowa.

ella oby szybko zebole wyszly i mala nie cierpiala dlugo.A Wy to nie za wczesnie robiliscie ten roczek?

zielona no to sie narobilo.Ale musi bolec.Dobrze ze Kostunia cala.
Ja to mam wszedzie schody i zawsze sie boje jak schodze z Ami.Moja wyobraznia jest pieprznieta.W glowie mam ze ide z nia i lece.Na mozg mi cos padlo.

filonka dobrze ze dzis juz lepiej i maly nie marudzi.Moja tez wczoraj byla maruda ale to z braku snu.A kiedy wyjazd?


e.salamndra zazdroszcze tych drzemek w ciagu dnia.U nas to tez sa dwie ale trwaja od pol godziny do godz.Ja tez bym chciala wstawac wczesnie ale to nie takie proste jest.Ami idzie lulu przed 12 ja po 1-wszej i komu by sie chcialo wstac o swicie?Nikomu.

A i zapomnialam Wszystkiego naj dla Justynki.
 
Ostatnia edycja:
reklama
W końcu wiosnaaaaaaa :-):-):-):-):-)
W środę jeśli będzie ładnie, przyjeżdżają teście, zajmą się Alicją, a my z mężem na motocykl. O ile przyjdzie mój kask, bo zamówiłam w zeszłym tygodniu.

Nocka oczywiście do bani, A. budziła się co chwilę, później nie spała dobrą godzinę. Zasnęła dopiero po paracetamolu.

U nas pobudki o 7, więc nie jest źle. Chociaż jestem sową i dla mnie ranne wstawanie to horror, ale czego nie robi się dla dziecka.

Mamusiu taki wydatek i poszedł na marne. Współczuję, też ostatnio złamałam zęba, ale jakoś dało się go odbudować ostatni raz, potem to już tylko wkręt i wyłożenie kasy.

Oj Zielona :-(, dlatego nie cierpię schodów. Dobrze, że Kosteczka cała, ale pewnie się wystraszyła. Dobrze, że ma kto się zająć małą. Niech Cię nasmarują jakąś maścią przeciwbólową.

Filonka pamiętam jak pisałaś, że robisz śniadanka dla męża. Powinien Cię nosić na rękach za taką żonę. Przez cały okres naszego małżeństwa zrobiłam śniadanie mężowi może z 10 razy. Zresztą u nas, jeśli tylko mąż jest w domu, to on gotuje, ja wolę sprzątać.
 
Witam i ja:-)

Tym które chcą kuferki odpisałam na privie, a teraz zmykam na pocztę i na spacer z Lenką, bo nam balkony robią i się w domu wysiedzieć nie da:/

A o 15.00 lecę na kawę z koleżanką do Pasażu Grunwaldzkiego. Moja pierwsza kawa od stu lat he he he:-)
Zajrzę wieczorkiem.


Miłego, wiosennego poniedziałku;-)
 
gosiek- 29 marca o 18. mamy samolot. i tu pytanie do warszawianek .... jaka jest droga w wawie do lotniska ze strony białegostoku??? słyszalam ze rozkopane i nie wiem o ktorej z domu wyjechac zawsze schodzilo 2 godz a teraz????
maonka- na rekach to un mnie niósl ostatnio jak zemdlalam :-)
 
hej laseczki!

nie bylo mnie to wczoraj, a tu taka produkcja ze hoho....poczytalam co u Was, wszystkim swietujacym urodzinki Sto lat! Za samodzielne kroczki, za nowe zabki, przespane nocki brawa dla maluchow!!!


B w domu wiec ja na nic czasu nie mam...wczoraj rodzine odwiedzalismy, dzis do tesciow...

u nas wszystko ok, brzuszek Oli wraca do formy, krostki znikaja, Ola tak sie "rozgadala" ze nic tylko siedze, slucham jej i nagrywam:) i psychicznie ruszyla troche do przodu, dzis np rzucala smoczkiem, ja sie schylalam i jej podawalam i tak wkolko a radochy miala przy tym co nie miara, smiala sie w glos moja myszka kochana:)

postaram sie zajrzec wieczorkiem, teraz lece do miasta bo bluzke sobie piekna na impreze Oli upatrzylam:)

Milego popoludnia!

jeju jak sie ciesze ze juz wiosna! od razu humor inny:)
 
poczytałam sobie prognozy dlugoterminowe i mi sie cieplusio zrobiło :-D na pierwszy kwietniowy weekend ma być nawet 20 st... super...tylko co ja sobie mam ubrać na roczek M.??? Kasy na nic żeby kupić nie mam... I chyba pozostanę przy małej czarnej, bolerku (bo sukienka jest na ramiączkach), czarnych szpilkach i jakichś jasnych dodatkach...

teraz mam lenia :-) a musze sie za niedlugo po J. do przedszkola zbierać...

Marta to dobrze że wraca do formy Oleńka. A my ci w kółko wałkujemy że dogoni rówieśników a ty nam nie wierzysz!
 
Haha Agnieszka, jak patrze na zdjecia obchodow pierwszych urodzin brzdacow, to tez sie zastanawiam co ja na siebie wloze... Zwlaszcza, ze wszystkie ubrania, ktore ze soba przywiozlam sa na mnie duuuuzo za duze ;-)
 
Witamy i my dzisiaj.
Antonina w świetnym nastroju mnie od rana dusi bo zatkało mi zatoki, ale jakoś to dziwne bo przy tym jestem senna i kreci mi się w głowie, rano wzięłam zyrtec i pomógł na 3 godziny.
Poźniej zajrzę może poczuje się lepiej
Do poźniej
 
reklama
dobry wieczor :-)
Laurcia spi, M poszedl biegac a ja na bb ale humor sie psuje jak pomysle ze zaraz za sprzatanie musze sie wziasc. Ja tez nie wiem co ubipre na roczek -trezba wybrac sie chyba na zakupy. Wlsanie mam dylemat czy urodziny mlodej robic w sobote jajowa(wtedy wlasnie wypadaja jej ur) czy w niedziele wielkanocna. W sobote pelno zawsze do roboty i swiecenie i ostatnie przygotowania a niedziela to juz luuuzik, wszyscy wolni....hmmmm...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry