reklama

Kwietniówki 2010!!!

I ja sie witam:)

Gosienko-po wizycie nie najgorzej, chodzimy do niej co tydzień od jakiegoś miesiaca, Ola pania akceptuje, ale widze ze traktuje ja nie jako towarzystwo do zabaw tak jak pania pedagog, ale jako nauczyciela, ale to akurat dobrze. Wczoraj mialysmy probe z jogurtem, bylo mega ciezko dla Oli, plakala okropnie, ja tez sie poplakalam, Ola zwracala, ale powiem Ci ze zwrocila duzo mniej niz sie spodziewalam, pani pokazala mi pare chwytow i technik otwierania i zamykania buzi, jak pomagać w przesuwaniu i polykaniu pokarmu... teraz czekamy na maila od dr Lady i niebawem jedziemy do Warszawy na wizytę. Juz mi sie po nocach sni poprzednia wizyta, ten stres i to co wtedy uslyszalam...


Jedziemy zaraz do Olsztyna na cwiczenia, nie chce mi sie dzis wybitnie... ze tez to nie moze byc bliżej... a za 2tygodnie na turnus...no ale nic to, damy rade...


Milego dnia!
 
reklama
Cześć Dziewczyny :)

Ja tak na szybko. U nas reszta zdrowa poza mną ciągle. Źle mi z tym bo trudno decydować się na ciążę jak moja odpornośc jest chwilowo zerowa i ciągle przeziębiona jestem już 3 tydzień :-(
poczytałam co u Was ale troche mam załatwień wiec poki co na szybko

Zielona- baaaaardzo mocno 3mam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!! Musi sie udać!:tak:

Elvie- cudnego masz synka :) Mam nadzieję że dał CI posapać. 3mam kciuki za laktacje...Boze ile ja godzin przeryczałam za tym- z perspektywy- olewam to. Zrobiłam absolutnie wszystko zeby miec pokarm i kicha byla i tak, po cyzm i tak Julis jest alergikiem i moja laktacje moglabym sobie wsadzić bo musiala przejść na nutramigen. Dlatego przy nastepnym dziecku olewam po całości- bede miec mleko to bede karmic-nie, to nie. Mam nadzieję ze Lenka przyjmie brata sympatycznie. Pomysl Kwiatka wg mnie jest bomba wiec może to rozważcie :) A Ty jak sie czujesz?

Dorota- zdrowia kobieto! Oby ten koszmarny ból CIę odpuścił

Kittek- współczuję zmagań maturalnych i jeszcze do tego @ :( Ja maturę w tym roku przechodzę "z tej drugiej strony" bo moja siostra zadje właśnie ;)

Kwiatuś- super pomysł z tym prezentem od rodzeństwa dal starszego smyka- rewelacja- na pewno kiedyś (Daj Boże) skorzystam :-)

Resztę serdecznie pozdrawiam i uciekam
 
Ella, zdrowia.

Izka, tutaj masz zdecydowanie zbyt mala grupe do przebadania. Najlepiej napisz na szybko ankiete i umiesc ja gdzies na glownym forum. Bez ankiety raczej trudno bedzie Ci zrobic jakiekolwiek badanie, znaczy zrobisz, ale bardzo ogolnie i mozesz nie uzyskac odpowiedzi na to, co naprawde cie interesuje.
 
Witam się w końcu i ja :-)
Na nogach od 6:30 ale to tylko dlatego że wybierałam J. do przedszkola bo pomimo tego że wczoraj poszli późno spać (no bo przecież bierzmowanie było i potem bierzmowana na kawe zaprosiła) to zasnęli po 21...ale za to padli obaj bardzo szybko :-)

Gosieńko dziękuję ;-) piesek lepiej. Dostał 3 zastrzyki i miał być na diecie i dzisiaj naczczo na usg itp. ale z tego co słyszałam to żarł :no: znaczy teściowie mu dali jeść :no::no::no: ale już wole nawet o tym nie myśleć bo tylko się wkurzam :wściekła/y:

Elvie wow szybciutko was wypuszczają :tak: ale super :tak: ogarnij sie na spokojnie, naciesz Lenką a dopiero potem zaglądaj... No i udanego cycania :tak: jak chłopak fajnie ciągnie to pokarm szybciutko przyjdzie a potem opróżni cycka w 5 minut jak mój M. Jak dzisiaj pamiętam... nawet sobie zeszycik z karmieniami prowadziłam...od której do której... no i cycyał równo co 3 godziny i tylko 5 minut :-D ale potem cycka miałam jak flaka :-D no i do dzisiaj mi tak zostało :eek::no::baffled:

Dorota Gosieńka ma rację... poszukaj jakiegoś dobrego kręgarza :tak:

Kittek to się nazywa maraton... długo jeszcze masz ten maturalny maraton?

Kwiatek, Ella - Elvie ma dla Lenki kupioną lalke którą jej Macius przywiezie ze szpitala :tak: kiedyś o tym pisała :tak:

Marta - ja mam nadzieję ze Oleńka załapie jedzenie :tak: a u dr Łady nie będzie źle. && kciuki

Zielona za to żeby mąż dostał tę pracę też trzymam mocno &&&&

Aniam no to Ola nieźle poleciała z tym guzikiem...oby szybko nalazł się z drugiej strony ;-)

Maonka udanego weekendu! I duużo śmiechu na kabaretonie :tak:

Isabela chętnie ci pomogę tylko muszę się spleść... może jak M. zaśnie to siąde i naskrobie moją historię :tak:

Sonia też miałam coś takiego dla J. ale na komputerze na pulpicie... mąż zreinstalował system i poszło sie... no właśnie... u M. tego nie mam bo M. dopiero teraz zaczyna gadać...

Aniez super że Bartula tak fajnie szybko załapał bez pieluchy! No i co może zdziałać napomknięcie władzom wyższym o współpracy ;-) :-D

Pozostałe kobiety pozdrawiam :-)


Jak dobrze pójdzie to dzisiaj mykam do jakiegoś producenta roślin kwiatowych po kwiatki na balkon, i do kręgu. Niestety z mojej dumy czyli z hibiskusów opóściły się tylko 4 reszta padła :-( szkoda bo nawet nasiona przemarzły :-(:-( ale dobrze że chociaż 4 są to jak zakwitna to potem zbiore nasiona i spóbuje zasiać... może coś z tego bedzie za rok-dwa...
Butki które kupiłam wczoraj są rewelacyjne ...od razu w nich na bierzmowanie śmigałam i nawet nie czułam że ja mam na nodze :-D nic mnie nie obtarło a szpilki 10 cm nie czułam nawet :tak: także zakup uważam za bardzo udany :tak:

Dobra na razie tyle ide okna umyć bo jedno pranie juz się suszy, drugie się przerze a trzecie czeka w kolejce :-D
 
Witam, noc ok mały dał mi spać od 4 do 7:30 bez pobudki. Badali nas i wszystko ok więc o 17 wypis:-) cyca dzielnie ssie i dajemy powoli radę. Nie zapeszajac nawet nam już sprawnie idzie ta wspolpraca. Mariusz pojechał po wózek i fotelik do rio więc może być akcja dlatego proszę o kciuki by szczęśliwie i szybko wrócił.
lala dla lenki gotowa już dawno.
Mam na sali koleżankę z piątym dzieckiem - masakra z nią, opowiem wam trochę już z domu.
Całusy wysyłamy:-*
 
niop ponadrabiałam, ale oczywiście S wstaje więc wiele sobie nie popiszę...

Elvie ogromniaste gratulacje! a M życzę powodzenia w rio!

widzę, że tu ogromne postępy nocnikowe, u nas wreszcie też, tzn s ładnie robi, ale tylko jak z gołym tyłkiem po chacie biega...

zdrówka dla chorowitków!

S się domaga uwagi więc zmykam

miłego dnia!
 
reklama
udało mi się poczytać wszystko, ale nie mam kiedy odpisać:zawstydzona/y:
Elvie super, że w takiej dobrej formie jesteś. trzymam kciuki.
Annaoj, a co to sa te blade miesnie?



Malzon dzis powinien miec rozmowe o prace, zaciskamy kciuki, nogi i wszystko co sie da ;-)
Zielona, że niby trochę niedotlenione, że to w trakcie porodu. Tyle wiem, bo lekarka nie chciała więcej powiedzieć, skoro nic się nie dzieje. A w necie nie chciałam czytać:eek:

Z mopsu nic mi sie nie nalezy, poniewaz do dochodu gospodarstwa domowego wliczane sa dochody wszystkich osob mieszkajacych po danym adresem. Nawet jesli zylabym w izolacji od moich starych (fosa, zasieki, 100 zamkow w stalowych drzwiach), majac wlasny dochod i nie majac pomocy z nikad, to i tak jesli w jednym domu wszyscy jestesmy zameldowani, wszedzie sumuja dochod. Kolejny kretynizm.

Wydaje mi się, że Twoi rodzice musieli by oświadczenie napisać, że osobne gospodarstwa prowadzicie, że się nie dokałdają i takie tam. A Ty pewnie lepiej jakbyś powiedziała, że z mężem koniec i wyjechałaś.
tak to u nas w polsce jest....

znikam, ale popołudniu postaram się zajrzeć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry