reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hejka

Jestem i tutaj. Jak fajnie choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości ;-)
Przyjechałam po dzieciaki na wieś a tam Hela umorusana tak że :szok: i za żadne skarby do domu nie chciała jechać, małż wykończony i stwierdził że mnie podziwia za cierpliwość dla troli bo on momentami do 1000 liczył :-D

Monia twój małż to z moim by się dogadali i Hankę z Helenką na jakiś tor z przeszkodami by dali a sami na piwko by poszli ;-)
Powiem ci że gdzieś koło św. Katarzyny Sebciu do mnie dzwoni z zapytaniem czy żyję bo coś się nie odzywam a ja mu na to że jak mi nawet buziaka na do widzenia nie dał to po co ja mam dzwonić :-p:-D dojadę to będę:tak:.

Aniez to małż miał luzik w domu , formułę mógł spokojniutko oglądać ;-)

Aniam wiedziałam że ta pogoda to na pewno doprowadza cię do szewskiej pasji :no:

Agnieszka super że wyprawa udana i szczęśliwie do domku dojechaliście, teraz czekam na fotorelacje z zoo:tak:

Isabela nam też się marzy zabrać chłopaków na mecz Zagłębia Lubin, na żywo to zawsze jest inaczej niż przed tv.

Beti czyli dzieci masz kochane tylko ty za późno chodzisz spać ;-)

Magda młoda kapustka mniam :-p

Elvie dzieciaki spoko ale tatuś wykończony, coś czuję że za szybko to on mnie nie puści na kolejne spotkanie :-D

Miłego wieczorku , wasze zdrówko bo właśnie się winkiem delektuje:-)
 
reklama
Gosienka- nie za bardzo mogl, bo B. spal od 12:00 do 14:00, zas Kuba wrocil z kina o 13:50, a o 14:00 byl start :-p i bardzo dobrze, chlop sobie zobaczyl, jak to jest, gdy czlek sobie cos zaplanuje :-) ale 2 h luzu mial :laugh2: zapiekanke na obiad zrobil :laugh2: takze zasluzyl na medal z kartofla. Jedynie nie dopilnowal Kuby, ktory ladnie ozdobil sciane na przedpokoju drobnymi naklejkami :baffled: nie wiem, czy mi sie podoba... nie bede zabijac kreatywnosci... na szczescie sciana i tak jest do odmalowania.
 
aniez - poprosimy o zdjęcie arcydzieła;-) Lenka też dzisiaj kombinowała i po kolacji zdjęła z kanapek ser i przykleiła go na masło do telewizora:-D

Podwójne mamy, potrzebuję rady!! Moje maluchy mają wspólny pokój, do tej pory Maciek w nocy spał z nami. Dzisiaj położyłam ich wieczorem razem i już mi dwa razy Lenkę obudził:baffled: Chciałam dzisiaj spać z dzieciakami, bo M. zaczął inhalacje i kaszleć zaczął tak, że prędzej oszaleję niż z nim w sypialni wytrzymam:no:
 
No i znowu poniedziałek ;-) Jak mi się dzisiaj nie chciało rano wstać, poszłam na łatwiznę i kazałam chłopakom kupić sobie coś do zjedzenia w piekarni :zawstydzona/y:

Nata jak tam pisanie pracy ci idzie?

Elvie ja tam potrójna ;-)ale jak Mateusz się urodził to spał z nami bo też Emila wybudzał bo on miał bardzo płytki sen.Wspominałaś wczoraj o łóżeczku turystycznym dla Maciusia i to powinno być rozwiązanie.Mariuszowi powiedz że pójdzie spać do piwnicy jak się porządnie za swoje zdrowie nie weźmie;-)

Aniez arcydziełem Kubusia się pochwal no i ten medal z kartofla też pokaż :-D jedno jest pewne na następne spotkanie zabieramy naszych mężów bo widać że świetnie sobie radzą z dzieciakami, my będziemy pić kawkę a oni niech się wykazują, możemy iść do zoo na słynny park linowy:-D

Monia mam nadzieję że huśtawkę małż gdzieś upoluje :tak:Mój nadal się focha :sorry:

Miłego dnia:-)
 
Ciśnienie mnie chyba dziś po południu "zabiło"... niby nic nie zrobiłam, a zmęczona jestem koszmarnie
:-p

Elvie olej dietę, ja nic nie jadłam, a Kuba i tak się darł, a obaj mieli wypryski na skórze, bo atopiki. Tzn. może faktycznie nie szalej z jakimiś barwnikami, konserwantami i nowalijkami, ale jedz normalnie :-)

Agnieszka i jak było w ZOO? No i chłopaki były na placu zabaw? Czy jednak mąż na dworze ich wybiegał?

Mojemu się udało, bo jak wyszłam to dziadek zabrał satrszego do kina na Piratów, zaś młodszy walnął w kimę, więc miał 2 h spokoju :-) Farciarz :laugh2:
W zoo było fajnie. Chłopaki zadowolone bo widzieli zwierzaki jakie chcieli ;-)
Co do zabaw to zabrał ich i tu i tu ale chłopaki zawiedzione kinderplanetą... stwierdzili że małe to to było :eek: i że oni chcą do naszego figloraju jechać...mąż mówi że rzeczywiście było to małe ale przynajmniej coś było... ;-)
Aniez, czyli jednak miałaś nosa :-)

my wróciłyśmy z Gosienką do domu, to moich jeszcze nie było...wrócili z ZOO ok. 16 ze śpiącą Hanką :-)...M w ZOO wsadził H na tor przeszkód w parku linowym (to tylko facet może wymyśleć), no i po kilku przeszkodach obsługa stwierdziła, że H nie da sobie rady...pani obsługująca musiała wejść po H na drzewo, bo M stwierdził, że się boi po nią wejść :-D. Gosia była świadkiem, jak to opowiadał, a mnie ciśnienie skoczyło....

Byliśmy jeszcze w Casto...., bo tam w promocji huśtawki do ogrodu były, ale wyszły wszystkie i nic dla nas nie zostało :-(

Ogólnie to fajny dzień był, odpoczęłam przy Was, Laski....
Monia to na pewno ich gdzieś spotkaliśmy :tak: swoja droga ja mojemu J. zabroniłam na ten park linowy włazić a co dopiero pozwolić M. ;-)
isabela - weekend z dwójką zupełnie normalny, bo mały to złote dziecko i głównie śpi.
Lenka padła mi dzisiaj późnym popołudniem, więc jeszcze nie śpi, ale już dawno wykąpana i najedzona, leży i tv ogląda, więc nieszkodliwa jest:-D

Agnieszka - super, że już w domku jesteście. Jak tam w ZOO było? Po ile bilety? Są familijne jakieś? Pytam, bo się w następny weekend wybierzemy jak pogoda dopisze.

monia - ja zobaczę w naszej castoramie te huśtawki i jak chcesz to Ci kupię. Będziemy w tej koło Korony. A Wy w której byłyście? Mąż ma pomysły:szok:

gosienka - a jak Twoje urwisy?

aniez - ja się nie dietuję, jem normalnie, ale ja się generalnie dość zdrowo odżywiam (poza nadmierną ilością słodyczy).
Elvie bilet zwykły po 25 zł ulgowy... chyba 15 ale dzieci do lat 3 nie płaca więc tylko wy musicie zapłacić ;-)
Hejka

Jestem i tutaj. Jak fajnie choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości ;-)
Przyjechałam po dzieciaki na wieś a tam Hela umorusana tak że :szok: i za żadne skarby do domu nie chciała jechać, małż wykończony i stwierdził że mnie podziwia za cierpliwość dla troli bo on momentami do 1000 liczył :-D

Monia twój małż to z moim by się dogadali i Hankę z Helenką na jakiś tor z przeszkodami by dali a sami na piwko by poszli ;-)
Powiem ci że gdzieś koło św. Katarzyny Sebciu do mnie dzwoni z zapytaniem czy żyję bo coś się nie odzywam a ja mu na to że jak mi nawet buziaka na do widzenia nie dał to po co ja mam dzwonić :-p:-D dojadę to będę:tak:.

Aniez to małż miał luzik w domu , formułę mógł spokojniutko oglądać ;-)

Aniam wiedziałam że ta pogoda to na pewno doprowadza cię do szewskiej pasji :no:

Agnieszka super że wyprawa udana i szczęśliwie do domku dojechaliście, teraz czekam na fotorelacje z zoo:tak:

Isabela nam też się marzy zabrać chłopaków na mecz Zagłębia Lubin, na żywo to zawsze jest inaczej niż przed tv.

Beti czyli dzieci masz kochane tylko ty za późno chodzisz spać ;-)

Magda młoda kapustka mniam :-p

Elvie dzieciaki spoko ale tatuś wykończony, coś czuję że za szybko to on mnie nie puści na kolejne spotkanie :-D

Miłego wieczorku , wasze zdrówko bo właśnie się winkiem delektuje:-)
Fotorelacja z zoo skończy się na tym że wstawie jedno zdjęcie z chłopcami bo reszta to same zwierzaki :-D ale wstawie...
aniez - poprosimy o zdjęcie arcydzieła;-) Lenka też dzisiaj kombinowała i po kolacji zdjęła z kanapek ser i przykleiła go na masło do telewizora:-D

Podwójne mamy, potrzebuję rady!! Moje maluchy mają wspólny pokój, do tej pory Maciek w nocy spał z nami. Dzisiaj położyłam ich wieczorem razem i już mi dwa razy Lenkę obudził:baffled: Chciałam dzisiaj spać z dzieciakami, bo M. zaczął inhalacje i kaszleć zaczął tak, że prędzej oszaleję niż z nim w sypialni wytrzymam:no:
Elvie nie mam pojęcia co ci poradzić bo ja z M. do 6-go miesiąca spałam u mnie w sypialni... a poza tym J. ma takie spanie że jego nawet wybuch bomby nie obudzi...

Generalnie dzień był bardzo udany :tak: i dobrze że się wybraliśmy bo okazuje się ze przez najbliższe 2 weekendy męża nie ma a potem leci do ameryki i też go nie będzie. Jak wróci to robimy w weekend urodziny moje i J. a potem w następny weekend to już wesele i najbliższy wolny na razie termin to 7-8 lipca...wróć 7 lipca robimy wspólne urodziny dla kolegów dla J. i jego przyjaciela... także jak widać będzie wesoło

A ja mam problem... J. ma jakąś dziwną wysypkę na buzi i nie mam pojęcia co to może być... sięga do szyji.. ide z nim do lekarza dzisiaj tylko musze zadzwonić i się umówić

dobra zmykam bo mam obu na głowie i chatę w takim stanie że ja nie wiem kto tego bałaganu narobił bo nas wczoraj nie było przecież ;-)
 
witam poniedziałkowo
Wczoraj obżarłam się ponad miarę, bratowa B urodziny robiła i tyle ciast miała:szok: Dzieciaki poszalałay, fajnie było, chociaż i tak spotkania z Wami mi żal.
Anka wpadaj kobieto! Masz przeciez niedaleko a u mnie miejsca na wybieganie całej szarańczy tyle że łochocho! Także kombinuj kiedy ci pasuje i daj znać :-)

pomyślę i się zgadamy:-)

A na obiad mialam dzis takie smakowitosci

Arabeska: Chlebki pitta

Sama zrobilam:-D Pity nadziewane salatka Gyros, mniam, mniammm :tak: Polecammm!!

dzięki za przepis, my odkąd z wczasów wróciliśmy to Igor mnie męczy o pitę
Kittek fajnie się Ciebie czyta
Elvie tez myślę, że dobrze Lence zrobi tak czas tylko z mamą. Brat nie będzie taki straszny;-)
Co do spania nie pomogę, u mnie Igor miał osobny pokój, a poza tym on ma sen jak niedźwiedź zimą;-)
Niedawno padło w wawie 21 baniek jakbym tyle wygrała , to myślę że nasze forum by na tydzień opustoszało :-D:-D
Ja też jeśli wygram, to wszystkie porywam.
Aniez, czyli jednak miałaś nosa :-)

my wróciłyśmy z Gosienką do domu, to moich jeszcze nie było...wrócili z ZOO ok. 16 ze śpiącą Hanką :-)...M w ZOO wsadził H na tor przeszkód w parku linowym (to tylko facet może wymyśleć), no i po kilku przeszkodach obsługa stwierdziła, że H nie da sobie rady...pani obsługująca musiała wejść po H na drzewo, bo M stwierdził, że się boi po nią wejść :-D. Gosia była świadkiem, jak to opowiadał, a mnie ciśnienie skoczyło....

Byliśmy jeszcze w Casto...., bo tam w promocji huśtawki do ogrodu były, ale wyszły wszystkie i nic dla nas nie zostało :-(

Ogólnie to fajny dzień był, odpoczęłam przy Was, Laski....

Monia uśmiałam się, mąż zdolniacha, mojego mi przypomina, takie rzczy to tylko facet może wymyślić.

Beti to od wakacji mam nadzieje, że będziesz do nas częściej zaglądać.
znikam
 
reklama
Hej
Mania zrobiła pobudkę o 6 bo wczoraj zasneła przed tv po 18, ale dostała pićku i pospałyśmy do 8
Mam dzisiaj trochę papierkowej ale mam mega lenia:zawstydzona/y:
aniez Kubuś zdolny chłopiec:-) ja remontu nie planuję w ciągu najbliższego roku, prosty powód-Marysia, ma dwie miłości buty i kredki, o ile buty są nie groźne o tyle kredkami nadrabia:no: cały czas w łapkach je ma i po wszystkim maże, dzisiaj rano przy pierwszej pobudce zeskoszyła z łożka, zgarneła kredki z toaletki i spałyśmy z nimi:eek:
monia u nas też na tapecie huśtawka, my wybraliśmy taką 3-osobową, wczoraj pobuszowałam na allegro i staneło na tym że zrobimy sami:happy: i będzie dodatkowa mała hustawka dla Mani i zjeżdżalnia juz opracowałam projekt jak to ma wyglądać:-)
elvie uśmiałam się z sera na tv, Lenka ma podobne pomysły do mojej Mani, niestety nie pomogę w kwestii spania moje wszystkie mają kamienny sen po mamusi:-D, dzisiaj zeszłam na podwórko bramę otworzyć i psu dać wody, wracam a Marysia wpakowała się do łózka Oli z pudełkiem toffifee zajadała ze smakiem a Ola spała w najlepsze
nata jesteś niesamowita z tym basenem o tej porze:szok:
Lecę bo pierworodnego czas wydelegować do szkoły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry