kamisia1101
Bo teraz serca mam dwa...
dzień dobry...
kilka dni podczytywałam, zanim zdecydowałam się napisac, ale z głębokim przekonaniem, że również zostane przyjęta do kwietniowego grona.
mniej wiecje wiem co u was bo starałam się przyswwajać te informację z każdą kolejną stroną.
Widzę że wakacje obfitują w spotkania czego Wam serdecznie zazdroszcze...osobiście do tej pory mialam okazje poznać Kici, salamandre, age2010,age_Sz i bardzo milo wspominam spotkania, ale wiadomo chciałoby się więcej..
Zielona- gratuluje i powodzenia w znalezieniu sensownej i satysfakcjonującej pracy.
AnnaOj- podczytywałam Twoja droge do tej końcówki ciązy i teraz to juz z górki- kto ma dać rade jak nie Ty
Ella- super że dziewczynki tak fajnie sie chowaja, i że młodsza córcia tak ładnie wcina, Antek po dziś dzień został niejadkiem i nawet przedszkole tego nie zmieniło.No i poztywnie ze Julka ma zapał do przedszkola, Antek tez mial, ale pierwsze tygodnie okazały się totalna klapa, teraz juz mój przedszkolak idzie z grupy biedroneczek do motyli i jest rasowym przedszkolakiem, chociaz zdarzaja sie dni ze trzema się nagimnastykowac żeby nie było afery.
CO do przedszkola to dopiero wczoraj odetchnelam z ulga bo w perspektywie byl plan dyrekcji ze kilkoro dzieci z biedronek , bedacych z rocznika 2010 , któe pilotazowo poszly w zeszlym roku do przedszkola z rocznikiem 2009 tj jako 2 latki zostana w grupie i dolaczą do tych co teraz planowo maja przyjśc do przedszkola. Bardzo walczylam o to zeby Antek poszedł z grupa dalej i mi sie udalo. Oczywiscie moja teorie mialam podparta argumentami i opiniami nauczycieli ze moje dziecko jest gotowe, i dzieki temu ze idzie z dziecmi odrobinke starszymi dziala to na jego korzysc. pANI dYREKTOR CAŁKOWICIE PO PIATKOWEJ RADZIE ODEszla od tego pomyslu i dzieci cala grupa ida dalej a wraz z nimi cudowna Pani, która jest dla mnie wymarzonym pedagogiem.
po pierwszym roku przygody z przedszkolem uważam że to byl idealny pomysl zeby młody poszedł do przedszkola.
gosienko- widzę że sukcesywnie powiekszasz swój zwierzyniec- kurki znoszą już złote jajka? Podziwaiam Cie za Twoja organizacje dnia i gosinność.
Kitek- dla Twojego męża dużo zdrowia . wierze ile nerwów i stresu was to kosztuje. Ja niestety nad zdrowiem mojego męża tez juz sie nastresowalam, ostatnio to nawet kila dni temu..echh.
Aniez- basen świetna sprawa- my planujemy cos od wrzesnia bo w te wakacje z Antonia wyszedl pływak wyborowy. czego on w tej wodzie nie wyprawia...nurkowanie, skakanie na "bombe"-cyt. Antka w tym wypadku jest na porzadku dziennym...woda to jego zywioł- i to chyba ma po tacie.
ło matko z córką ale się rozpisałam, sorry dziewczyny- mam nadzieje że nie zanudzilam.
słońca mimo dzisiejszej aury panujacej w czesci kraju Wam zycze ....
Kamila
kilka dni podczytywałam, zanim zdecydowałam się napisac, ale z głębokim przekonaniem, że również zostane przyjęta do kwietniowego grona.
mniej wiecje wiem co u was bo starałam się przyswwajać te informację z każdą kolejną stroną.
Widzę że wakacje obfitują w spotkania czego Wam serdecznie zazdroszcze...osobiście do tej pory mialam okazje poznać Kici, salamandre, age2010,age_Sz i bardzo milo wspominam spotkania, ale wiadomo chciałoby się więcej..
Zielona- gratuluje i powodzenia w znalezieniu sensownej i satysfakcjonującej pracy.
AnnaOj- podczytywałam Twoja droge do tej końcówki ciązy i teraz to juz z górki- kto ma dać rade jak nie Ty
Ella- super że dziewczynki tak fajnie sie chowaja, i że młodsza córcia tak ładnie wcina, Antek po dziś dzień został niejadkiem i nawet przedszkole tego nie zmieniło.No i poztywnie ze Julka ma zapał do przedszkola, Antek tez mial, ale pierwsze tygodnie okazały się totalna klapa, teraz juz mój przedszkolak idzie z grupy biedroneczek do motyli i jest rasowym przedszkolakiem, chociaz zdarzaja sie dni ze trzema się nagimnastykowac żeby nie było afery.
CO do przedszkola to dopiero wczoraj odetchnelam z ulga bo w perspektywie byl plan dyrekcji ze kilkoro dzieci z biedronek , bedacych z rocznika 2010 , któe pilotazowo poszly w zeszlym roku do przedszkola z rocznikiem 2009 tj jako 2 latki zostana w grupie i dolaczą do tych co teraz planowo maja przyjśc do przedszkola. Bardzo walczylam o to zeby Antek poszedł z grupa dalej i mi sie udalo. Oczywiscie moja teorie mialam podparta argumentami i opiniami nauczycieli ze moje dziecko jest gotowe, i dzieki temu ze idzie z dziecmi odrobinke starszymi dziala to na jego korzysc. pANI dYREKTOR CAŁKOWICIE PO PIATKOWEJ RADZIE ODEszla od tego pomyslu i dzieci cala grupa ida dalej a wraz z nimi cudowna Pani, która jest dla mnie wymarzonym pedagogiem.
po pierwszym roku przygody z przedszkolem uważam że to byl idealny pomysl zeby młody poszedł do przedszkola.
gosienko- widzę że sukcesywnie powiekszasz swój zwierzyniec- kurki znoszą już złote jajka? Podziwaiam Cie za Twoja organizacje dnia i gosinność.
Kitek- dla Twojego męża dużo zdrowia . wierze ile nerwów i stresu was to kosztuje. Ja niestety nad zdrowiem mojego męża tez juz sie nastresowalam, ostatnio to nawet kila dni temu..echh.
Aniez- basen świetna sprawa- my planujemy cos od wrzesnia bo w te wakacje z Antonia wyszedl pływak wyborowy. czego on w tej wodzie nie wyprawia...nurkowanie, skakanie na "bombe"-cyt. Antka w tym wypadku jest na porzadku dziennym...woda to jego zywioł- i to chyba ma po tacie.
ło matko z córką ale się rozpisałam, sorry dziewczyny- mam nadzieje że nie zanudzilam.
słońca mimo dzisiejszej aury panujacej w czesci kraju Wam zycze ....
Kamila


Miałam jeszcze do sklepu jechać, ale miałam już dość.
Dziewczyny ja z Alicją też miałam wywoływane, więc oczywiście wiem, że jest gorzej, ale naprawdę w nocy nie wiem co mam z rękami zrobić. Ból straszny, dzisiaj to już mi sie czarnowidztwo włączyło, co będzie jak po porodzie mi nie przejdzie.
Jasne rob badania i szukaj
