reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam wieczorową porą:)

Maciula śpi, Lena o zupę poprosiła i zajada, M. wybył na tenisa, więc mam wolny wieczór;-)

Z Alicji się uśmiałam:-) Lena zawsze też twierdzi, że to nie ona. Na Maćka zwala.

annaoj kce - super, że wyniki ok. Wyjazdami też się zawsze stresuję:tak: W ogóle dawniej to jakoś mniej myślałam, a teraz czy sama mam jechać czy M. jedzie to ja oczywiście myślówę ostrą mam już na kilka dni przed.

Wizyta u Pawła jak zwykle udana. Włosy mam tak krótkie jak chyba nigdy w życiu chociaż nie, jako małolata raz się opitoliłam sama i jak fryzjerka równać zaczęła to mniej więcej podobnie do dziś wyszło.

aniam - mówisz, że ten Twój sprzęt potrafiłby mi kudły ułożyć? To jak przyjadę to Cię testy poproszę. Trochę się boję co to będzie z tymi moimi włosami rano, ale ufam, że chłopaki wiedzieli co robią, a że jeden ma też kręcone włosy to tym bardziej się zna. Mohito to ja zaplanowałam na jutro. dzisiaj grzane winko, bo woda z nosa mi lecieć zaczęła i rozgrzać się muszę. Zmykam zatem grzać :)
 
Elvie na bank by Ci wyprostował , :tak: Kittek też to ma i Wronka :tak:
No i opinie też ma super .
Potem ew końce prostownicą przejechać . :tak:
Przyjedź to testa zrobimy :-D
 
Dzieńdoberek

Wiem że my powinnyśmy świętować każdego dnia ;-) ale co tam przesyłam buziaki dla wszystkich kobiet i małych kobietek na forum :-)

Ja nadal walczę z migreną :no: masakra jakaś, już się nawet z rehabilitantką umówiłam na masaż głowy i szyi może ona coś zaradzi .
Nie wiem może mój organizm się buntuje bo wszystko ostatnio robię w biegu, ale innego wyjścia nie ma bo trzeba ferajnę ogarnąć a wieczorami oczywiście tysiąc rzeczy jest do zrobienia w dodatku S znowu w ciągu w pracy i do domu zjeżdża późnym wieczorem a rano jak wstajemy to już go nie ma.

Aniam widzę że mohito ostatnio króluje na twoim stole ;-) ja czekam aż dziewczyny zjadą to będę miała z kim winko wypić bo do lusterka nie lubię ;-)

Basia
może to chwilowy bunt u Wiktora ;-)Na mnie już tabletki które zawsze brałam nie działają :-( obawiam się że coś z moim wzrokiem nie tak , ale na razie na okulistę kasy brak :-(


Anna to normalne że się stresujesz wyjazdem B też lubię mieć wszystkich na miejscu przy sobie. Super że wyniki W wyszły dobrze. Ja ci przesyłam słoneczko które u nas dzisiaj wyjątkowo świeci:-)

Aga gdybyś jednak sposób znalazła to podziel się z nim ;-):-D


Ładowarkę do telefonu znalazłam i jestem już dostępna drogie koleżanki ;-)

Obiecałam dzisiaj chłopakom że zabiorę ich na zakupy bo wczoraj dostali wypłatę za tydzień pracy w ferie ;-) muszę się jakoś spiąć bo już tuptają, ale usłyszałam że zaproszą mnie na deser lodowy więc warto :-):-):-)

Miłej soboty
 
Najlepszego Kobiety!

aniam - no ciekawa jestem, z Katik nawet o stałym prostowaniu już rozmawiałam i może się skuszę na to, które ona sobie zafundowała.

gosienko - migreny współczuję. Udanych zakupów!

Zmykam z psem i za szykowanie pokoi dla gości się biorę. Dzisiaj każdy kąt w domu zajęty będę mieć:-) a jutro się szkolimy.
 
Witam i ja, pogoń trwa więc mnie mniej na forum, a wczoraj młoda już nie poszła do przedszkola bo nos miała zawalony, trochę pobiega z psem i ma już stan podgorączkowy:-( apetyt też słaby....

Wszystkim kobietkom życzę aby każdy dzień był taki jak ten dziś (jeśli obchodzicie;-)), szacunku i miłości od tych najbliższych osób:-)

Gosienko to fajnie na deser to bym od razu poleciała;-):-D Niestety jak zapytałam ostatnio małą czy mnie kocha powiedziała, że nie:-( a tatę tak... Nawet buzi mi nie chce dawać ostatnio. Nie powiem przykro mi jest, że zawładnęło jej mózgiem takie zaburzenie:-( czasem się boję, ze tak już zostanie.
Też jestem obolała, od dwóch dni nie mogę skręcić głowy w lewo;-) do tego kręgosłup wiec norma, a usiąść i siedzieć też nie umiem, bo posta piszę od godziny w międzyczasie odkurzyłam i pomyłam podłogi:-D
Annaoj ja bym chyba umarła ze strachu ale ja z J się nigdy nie rozstawaliśmy... Trzymaj się

Aniam kocham mohito... Smaka narobiłaś;-)

Basia ściskam, oby bunt przeszedł szybko, u nas jest to samo, myślę, że pogody mają dużo wspólnego z zachowaniem naszych dzieci, jak się ustabilizuje to będzie lepiej:tak:

Kici mam nadzieję, że z Q już lepiej.

Uciekam dalej sprzątać;-)
 
Witam się :-)

Wszystkim kobietom i kobietkom najlepsze życzenia z okazji naszego święta
tulipanybukiet1.jpg


Dzieciaki dały się nam dzisiaj trochę wyleżeć ;-) znaczy zwlekliśmy się o zawrotnej godzinie 7:40 :-D ;-)

Dorotko moje chłopaki też mi czasem mówią, że mnie nie kochają... szczególnie jak mama im czegoś zabroni lub da karę :tak: ;-) Myślę, że Paulinka ma dość może jakiegoś ćwiczenia czy nie wiem czego a ty jej się z tym kojarzysz... Mam nadzieję, że jej to szybko przejdzie i powie prawdę matce, że kocha ją nad życie :tak:

Aniam
mohito... każdy drink dobry :tak: my ostatnio robimy z bacardi, kurakao i sokiem ananasowym :-) znaczy już mi się wsio skończyło :-( a no i okularki kupiłaś?? Czy dalej się przymierzasz?

Elvie wrzuć zdjęcie po przemianie wiesz gdzie :tak: ale cięcie ciekawe :tak:

Gosieńko biednaś z tym bólem migrenowym :no: moja mama na takie bóle mówi, że jej się dzięcioł wprowadził do głowy ;-) ale jest to wielce obrazowe :tak: i pięknie opisuje to uczucie...:baffled: Udanych zakupów życze chłopakom, a deseru zazdroszczę :tak: ;-)

Annaoj wiem co czujesz...choć nie wiem jakbym to z trójką ogarnęła ale z 2 mi się udało :tak: A. też mi wyjechał jak M. był malutki. Ja miałam o tyle łatwiej, że mam teściów na dole ... trzymam kciuki żebyś dała z dzieciarnią radę a B. żeby szczęśliwie wrócił do domu :tak: No i cieszę się, że udało ci się go przekonać do wyjazdu w ciepełko :tak:

Basia... to się dziecię zbuntowało... oby mu szybko przeszło :tak:

My dzisiaj otwieramy sezon grillowy :-D na dworze w cieniu mam ok 8 st... nie wiem jaka jest odczuwalna ale co tam :-) mam taaaaaaakiego smaka już na grilla :-D

Miłego dnia!
 
Witam sobotnio :-)
Dzieci babci sprzedane więc cisza w domu. Przejście z pokoju do kuchni nie kończy się potknięciami o zabawki :-) Humor dziś wyborny, udało mi się zarezerwować domek na długi weekend w czerwcu :-) Mini wczasy więc będą w tym roku, nie będziemy całe lato w mieście się kisić :-)
Adaptacja w żłobku przebiega dobrze. Karola lubi tam chodzić, cieszy się do pań i dzieci. Jedyny problem to taki, że ona od jakiegoś miesiąca czy dwóch jest strasznie mamusiowa. Jak ja jestem to do nikogo nie chce iść, nawet do taty. Ale widać, że przełamuje się w żłobku i zaczyna się bawić z ciociami i idzie do nich na rączki czasami nawet. Do końca marca się adaptujemy więc jestem dobrej myśli.

Wszystkim kobietkom małym i dużym wszystkiego najlepszego życzę :-)
 
Gosieńko ja dziś do lusterka nie piłam , bo u znajomych byliśmy :-D:-D Tylko grilika się doczekać już nie mogę :-D Bo dzieciarnia im chałupę z ich dziećmi roznosili . Później ich posadziliśmy do play station to przynajmniej chłopaków nie było . Olka za to ze swoją przedszkolną koleżanką po cichaczu zrobiły sobie makijaż flamastrami :-D:-D


Elvie mi zawsze fryzjerka odradzała takie prostowanie jeśli chcę zapuszczać kudły . :tak: No ale Ty je właśnie ściełaś :-D


Wszystkiego najlepszego babeczki. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry