reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam się...
J. mam chorego... zapalenie krtani :no: i to rano go wzięło :angry: bidulek... juz po lekarzu jesteśmy. Dexaven dostał i nebulizacjie.
Spadam nastawić na rosołek...

Gosieńko sprawdzałam czy nic złego się na świecie nie dzieje ;-) Za to wczoraj cały dzień odsypiałam :-D

Dobra uciekam
 
reklama
Witam, za komplementy dziękuję, dam Wam znać jak się włosy w wersji kręconej układają, bo dziś planuję umyć i poczekać aż wyschną. Długość jest taka, że w kitę wiązać mogę, więc luz, a czy kita z tyłu dłuższa czy krótsza to mnie nie interesuje bo i tak jej nie widzę;-) Najważniejsze, że tych zniszczonych się pozbyłam i teraz mam miękkie jak u dziecka, więc ciągle macam :D maonka - kciuki za wyniki Ella - kciuki za wizytę &&& nata - zdrówka dla Julci! aniam - jak dobrze, że ja tv nie oglądam :) gosienko - powodzenia w budowie grilla i udanej majówki. Na gitarze też się kiedyś grać uczyłam. Agnieszka - zdrówka dla J. Nasze zapalenie krtani skończyło się przyjazdem pogotowia. Mam nadzieję, że u Was będzie łagodniej.
 
Witamy i my :tak:

My dalej pod telefonem z Panią doktor, a dziś idziemy na trzecią kontrolę. Niby wszystko ok, ale kaszel ją dalej dusi. Przed chwilą zwróciła flegmę, ale za to humor wrócił i nos się odtyka, a o to nam chodziło.
Mnie rozłożyło, ale tu psychika zadziałała plus wirus. Jeszcze swojego dziecka tak chorego nie widziałam, i pierwszy raz sygnał za wysokiej gorączki na termometrze usłyszałam. Ale mam nadzieję, że to już koniec, niech się tylko ten pieruński kaszel skończy bo zwariuje, albo na zawał padnę :wściekła/y::wściekła/y::-(
Ale po raz kolejny utwierdzam się w tym, iż kocham naszą pediatrę, dzwoni codziennie od poniedziałku do nas i pyta o poprawę.

Agnieszka zdrówka dla Janka, oby szybko mu przeszło :tak:

Nata nie chcę Cię stresować, ale u nas zaczęło się identycznie. Bólem brzucha i wymiotami, potem był kaszel, zatkany nos i w końcu ucho. Obserwuj Julę bo to się zmieniało w sekundę. Zdrowia dla Was :tak:

Gosieńka u nas dewagacje na temat trampoliny właśnie trwają, ale i tak postawie na swoim, a moja teściowa co najwyżej oczy będzie zamykać jak będzie wieszać pranie. W końcu ja też tam mieszkam ;-)

Maonka zapraszamy, Bełchatów jak długi i szeroki czeka :tak::-D

Kici super, że Kubie lepiej i fajnie, że się tak dogadaliście w sprawie ulgi :tak: My znów całej nie dostajemy, bo mamy odwrotnie ;-)

Aniam też miałam myć, ale już pieje, a po myciu nie miał by kto na W się drzeć jak bym głos straciła :-D


Ok, lecę bo będziemy wyklejać. Niech już to moje dziecko do przedszkola pójdzie :tak: (to pisałam ja wyrodna matka )
Miłego dnia;-)
 
Kiedys powiedzialam, ze jak zdecyduje sie na znikniecie z forum, przyjde i sie pozegnam.

Ciesze sie, ze na Was trafilam cale te lata temu, ale na mnie juz czas :tak:
Jestem uchwytna na mailu, na fb, na skype rzadziej, ale tutaj mnie juz nie bedzie.

Sciskam Was wszystkie mocno i zycze zdrowia i powodzenia w zyciu :tak::tak::tak:


A! Gdyby ktoras z Was miala plan dopytania sie dlaczego? Po co? Prosze, darujcie sobie. :happy:


Buziaki i do zobaczenia na innej plaszczyznie :-)
 
Witam, ale tylko na chwilę. Młody ma zapalenie spojówek. Biedny jest bardzo, nie nadążam mu oczu przemywać z tej ropy, można powiedzieć, że płynie ciurkiem:no::szok::wściekła/y: całe oczy spuchnięte i czerwone. Dostał maść z antybiotykiem, ale dziś poprawy jeszcze nie zauważyłam. Przez sen mu jeszcze nałożę warstwę, to może chociaż jutro będzie lepiej.
Nie dam rady nadrobić, bo maruda okropna mu się rano włączyła i nadal trwa. Dobrze że chociaż gorączki nie ma:-(
 
hej
wpadłam się tylko odmeldować. Musze przyznać, że różowo nie jest i niestety ledwo ogarniam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::baffled: Za chwilkę śmigam z psem i do łóżka, bo jeszcze czuję, że coś się nietenteges czuję.
Mam nadzieje, że u Was wsio ok.
do usłyszenia
 
hejka!

wpadłam tylko życzyć zdrówka wszystkim.

Ja nie wiem co się ze mną dzieje, cały tydzień tabsy na zatoki brałam, nawet zmusiłam się do płukania zatok takim ustrojstwem jak sinusrinse (bleeee). Dziś po pracy tak mnie zaczęło telepać, że nie wiedziałam jak do domu dojadę. Dobrze, że mama intuicyjnie nas odwiedziła więc Mają się zajęła, a ja padłam do łóżka i przez kilka godzin gorączki opanować nie mogłam. Jutro śmigam do lekarza, mam nadzieję, że to nic poważnego.


3majcie się ciepło!
 
Zdrówka dziewczyny dla was i dla dzieciaków .

Okno jedno umyte , nawet nie myślę ile mi jeszcze zostało :-p:-p

Pogoda piękna , więc banan na buzi wielki . :tak:


Zielona :-(:-( szkoda , ale jak tak zdecydowałaś :-(
 
reklama
Jestesmy, zyjemy i mamy sie dobrze. Caly dzien spedzilismy intensywnie na zakupach czego efektem jest nowa sofa i okap kuchenny, pozniej kozystajac z pieknej pogody wybralismy sie do parku.
dzisiaj K pierwszy raz od urodzenia Jaska poszedl do pracy i to na nocna zmiane mam nadzieje ze noc minie nam spokojnie.

Zielona bedzie mi Ciebie tu brakowalo. Szczesliweg
o zycia wam zycze piekne kobietki. Dobrze ze na fb mozna was podgladac ;-)
Aniam mnie tez strasznie drazni ten program, to jakas porazka.

Wszystkim chorym zdrowka !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry