kici69
szczęśliwa kwietniówka'10
też powinnam iść do dentysty... ale nie mam weny... poza tym mój gabinet gdzie czasami chadzałam jest taki kawał drogi zarówno od pracy jak i od domu... heh...
a co do mojej pracy, to niestety nie jest tak łatwo
nie tylko moja szefowa mnie zawala ale całe biuro... tak to jest jak Cię przenoszą na stanowisko sekretarki biura...
a co do mojej pracy, to niestety nie jest tak łatwo
. Po około 2,5 roku zeszło następne 5kg. Jednak nad ta nieszczęsną 10 to już musialam się namęczyc żeby zgubic. Dużo wyrzeczen mnie to kosztowało, ale sie oplacalo...heheh. Jednak dojście do wagi sprzed ciązy zajęło mi 4 lata, a takiej Cichopkowej pare m-cy
.
:-)

:-)