• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
U nas dopiero się ósmy miesiąc zaczyna a już pioruny walą nad naszymi głowami. Oli od wczoraj w ogóle nie może zasnąć :no: Męczy się po 2 godziny, jęczy, wstaje a widzę, że ledwo na oczy patrzy. Dziś w południe też było strasznie ciężko, musiałam Paulinę wypchnąć na dwór z małą i z wielkim trudem na spacerze w końcu zasnęła.
 
U nas dopiero się ósmy miesiąc zaczyna a już pioruny walą nad naszymi głowami. Oli od wczoraj w ogóle nie może zasnąć :no: Męczy się po 2 godziny, jęczy, wstaje a widzę, że ledwo na oczy patrzy. Dziś w południe też było strasznie ciężko, musiałam Paulinę wypchnąć na dwór z małą i z wielkim trudem na spacerze w końcu zasnęła.
kasiu u nas to samo....... ja wymiekam bo mi nie ma kto jej ''zabrac ''bo bezemnie jeszcze gorzej:-(
a mała jeszcze złapała jakis katar:sick:a w e wtoerk miła dostac szczepienie i tak juz opóznione:baffled:
 
Ja się dziwię, że Oliwka jeszcze nie załapała żadnego choróbska, wszyscy w koło po kolei chorowali (Patryk nadal) a ona zdrowa. Ale marudzi okropnie. Przestała tak piszczeć, za to nauczyła się drzeć na całe gardło (nie płacze tylko krzyczy).
 
rozalka ciekawa sprawa z tym wykresem. Zapisałam go na dysk i będę obserwować... jesli się sprawdzi, to mamy przed sobą 1,5 miesiąca spokoju, choć ten wykres przecież nie może uwzględniać zabkowania, które u kazdego dziecka inaczej przebiega :crazy: od kilku dni u nas jest kiepsko, mała bardzo płacze i uspokaja się dopiero po czopku p-bólowym. Dziś w nocy darła się od 1:30 do 3:30, a w południe była powtórka z rozrywki :-(
 
reklama
Wiktoria też rozumie o co chodzi z kosi kosi i nie zaciska już piąstek tak jak wcześniej. Pa pa z moją pomocą też jej wychodzi. :-DNajsprawniej wychodzi jej raczkowanie po całym pokoju i zbieranie niedozwolonych rzeczy. Super się obraca we wszystkich kierunkach. No i potrafi z siedzenia przejść do leżenia na brzuchu (właściwie rzuca się do przodu:szok:, a potem dryłuje ile sił w rączkach i nóżkach:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry